Od grzechu do zbawienia

Kontakt

Jan Cichocki
E-mail: konfrontacje.jancichocki
@gmail.com.pl



Statystyki (2)

Odsłon artykułów:
642637
chrzest
umywanie nóg
Dwie tablice Prawa
papież
hostia
Tradycja ludzka
Tradycja2-Fatima

 
Wiadomości Polonijne Adwentystów Dnia Siódmego Nr  2/2011 w Australii opublikowało artykuł „ Zachować od zapomnienia” pióra Eugeniusza Jana Majchrowskiego. Artykuł opisuje historię zboru  i adwentyzmu na ziemiach Podlasia Południowego w Białej Podlaskiej. Miasto położone jest w samym środku krzyżujących się szlaków komunikacyjnych. Z kierunku północnego od miasteczka Janowa Podlaskiego biegnie szlak komunikacyjny w kierunku południowym przez Białą Podl. - Wisznice-Parczew –do Lublina i z kierunku wschodniego od Terespola przez Białą Podl. do Warszawy. Artykuł jest ciekawym dokumentem adwentyzmu, z jego rozwojem i upadkiem. Zachęcam do zapoznania się z tą ciekawą historią.  Artykuł z wyżej wymienionego czasopisma został skanowany i wprowadzony do sekcji artykułów doświadczenia. Zapraszam do zapoznania się z tym dokumentem.


 

 

List do autora artykułu.
Eugeniuszu dziękuję serdecznie za opracowanie szczegółowego i ciekawego artykułu związanego i z moimi wspomnieniami z lat młodzieńczych. W zborze tym wychowywałem się. Pierwszym moim nauczycielem i katechumenem był mój wujek, Józef Nurzyński, który w każdą sobotę po nabożeństwie miał lekcje religii z małymi maluchami w Ciciborze Dużym. Potem, gdy nabożeństwa przeniosły się do Białej Podlaskiej, funkcje tą przejąłeś ty, za co Ci dziękuje w mym 79 roku życia. Bardzo lubiłem słuchać twych kazań, które głosiłeś, jako student KUL-u, a szczególnie na temat proroctw, w których szczegółowo omawiałeś wydarzenia historyczne z czterech potęg starożytnego świata. Wspominam też mego lubianego pastora, Siemienowicza, który mię zanurzał w rzece Krznie i udzielał ślubu, wspominam przyjazdy do Cicibora jeszcze w czasie okupacji Czembora i Hintza potem już po wyzwoleniu, wspominam przyjazdy; Kruka, Siemienowicza, Skrzypaczka, Kota i wielu innych dobrych mówców. Jeśli chodzi o sam artykuł to podoba mi się on, gdyż zawiera nie tylko szczegóły, ale też zdjęcia, co wzbogaca całość opisanej historii. Mimo tych walorów wkradły się jednak drobne usterki, co nie wyklucza dobrze wykonanej pracy, za co ci jeszcze raz dziękuję. Spostrzeżone usterki to: Zdjęcie kolorowe z 1988r, w którym obok r. Kuźniarskiej nie stoi Józefa Cichocka, tylko jej druga córka i moja siostra Halina Budzińska Przy końcu artykułu na str. 31 w akapicie, w którym mówisz o osobach pracujących w kościele ominąłeś jeszcze inne osoby, a są to: córka Henryka Melaniuka, która pracowała w Diecezji Wschodniej, jako księgowa, pełniące funkcje skarbnika Diecezji Wschodniej, która wyjechała do Australii i obecnie pracującego w Wydawnictwie Znaki Czasu na stanowisku redaktora/sekretarza Br. Mirosława Chmiela.. Pragnę cie też poinformować, że artykuł twój skanowałem i umieściłem na swojej stronie internetowej: http://konfrontacje.com.pl/artykuly/doswiadczenia/197-zachowac-od-zapomnienia.html  Myślę, że nie będziesz miał nic przeciwko temu? Pozdrawiam!