Od grzechu do zbawienia

Kontakt

Jan Cichocki
E-mail: konfrontacje.jancichocki
@gmail.com.pl



Statystyki (2)

Odsłon artykułów:
662302
chrzest
umywanie nóg
Dwie tablice Prawa
papież
hostia
Tradycja ludzka
Tradycja2-Fatima

  Gazeta Warszawska z dnia 10-06.2016 r. opublikowała wypowiedzi Ks. Stanisława Małkowskiego następującej treści:
 

 

Pisze on >W nierozerwalnym sakramentalnym małżeństwie, ustanowionym przez Chrystusa, obowiązuje wierność obojga małżonków. Cudzołóstwem jest nie tylko zdrada małżeńska, ale również zawarcie ponownego związku w razie rozwodu.< Czy Ks. Stanisław mówi prawdę? Niewątpliwie tak! Bo rzeczywiście, wierność obowiązuje obojga małżonków. Ale czy ta strona, która dotrzymuje tej wierności, z chwilą zdrady strony drugiej nie staje się automatycznie wolną? Ks. Stanisław z racji zajmowanego stanowiska jako dusz pasterz – duchowny i nauczyciel powinien znać wykładnię swego Nauczyciela – Jezusa Chrystusa,  na ten temat, gdyż ON słowami Mat.5: 31-32 mówi: BT Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoja żonę, niech jej da list rozwodowy. A Ja wam powiadam: Każdy kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; a kto by wziął oddaloną za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa. Z tego tekstu jasno wynika, że rozwód jest dopuszczalny, a przyczyną tegoż rozwodu może być tylko jedna i jedyna przyczyna; zdrada małżeńska, która zrywa ślubowanie wierności małżeńskiej. Osoba pokrzywdzona jest od tej chwili wolna od przysięgi i może wejść w drugi związek małżeński, bez popełnienia grzechu cudzołóstwa. Czyżby pan Stanisław nie rozumiał wypowiedzi Jezusa? A może celowo o niej nie mówi aby potrzymać zafałszowaną prawdę o małżeństwie wierności i bałwochwalstwie.

Ponieważ w dalszej wypowiedzi Ks. Stanisław ślubowanie małżeńskie przyrównuje do przymierza z Bogiem i bałwochwalstwa tych, którzy zrywają te ślubowanie; pragnę na tą okoliczność przedstawić opisy, które wskażą nam prawdę o Bogu, który zaślubił swą oblubienicę i gdy ta zaczęła cudzołożyć z bogami pogańskimi, zerwał z nią ślubowanie, stając się tym samym, rozwodnikiem.

Bóg w Biblii nazwany jest oblubieńcem,
który ślubuje swą miłość i wierność swej oblubienicy – Kościołowi. Oblubienicą tą w Starym Testamenc jest naród Izraelski. O oświadczynach i zawarciu ślubowania - przymierza Boga z ojcem wszystkich wierzących; jest napisane w Ks. Rodzaju 17:1 tak: A gdy Abraham miał 99 lat, ukazał mu się Pan i rzekł do niego. Jam jest Bóg Wszechmogący. Służ mi i bądź nieskazitelny, chcę bowiem zawrzeć moje przymierze pomiędzy Mną a tobą i dać ci niezmiernie liczne potomstwo.  I wiersz 7 dodaje: Przymierze moje, które zawieram po między Mną a tobą oraz twoim potomstwem, będzie trwało z pokolenia w pokolenie jako przymierze wieczne, abym był Bogiem twoim, a potem twego potomstwa.

Po wielu, wielu latach Bóg odnawia przymierze wielokrotnie z potomkami Abrahama. Na przykład: Ks. Wyjścia 23:32-33; 34:10-19.21.27-28. Mimo przyjęcia i akceptacji wszystkich słów przymierza, które przypomniał Mojżesz w 24:7-8  tymi słowami> Następnie Mojżesz wziął Księgę Przymierza i głośno przeczytał ludowi, ten zaś rzekł: Wszystko co powiedział Pan, uczynimy i będziemy posłuszni. Wziął też Mojżesz krew i pokropił lud, mówiąc: Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów.<
 
Słów tego przymierza – przysięgi, izraelici nie dotrzymali, udając się za bogami obcymi i czyniąc bezprawie w wielu innych wskazań Prawa Bożego. A Ponieważ, Oblubieniec swego wybranego Kościoła, zakochał się tak wielce, że po zerwaniu przymierza przez oblubienicę, nie odrzucił jej od razu, ale wyznaczył jej czas na 490 lat ,by opamiętała się i zaczęła wreszcie przestrzegać złożonego ślubowania i wszystkich nakazów Prawa Bożego. Czy czas ten był wykorzystany należycie? Znając historię Izraela możemy śmiało powiedzieć, że czas łaski wyznaczony dla tego narodu nie był w ogóle wykorzystany.

Bóg w swej miłości do Izraela wysyłał cały czas swych posłańców z upomnieniami i ostrzeżeniami. W końcu wysyła swego jedynego syna w osobie Jezusa Chrystusa. Pięknie tą scenę odnotowuje Marek w 12:1-9 tak: „Jezus zaczął mówić im w przypowieściach: Pewien człowiek założył winnice i oddał ją w dzierżawę i odjechał. W odpowiedniej porze posłał do rolników sługę by odebrać od nich część należną z plonów winnicy, ci uchwycili Go, obili i odesłali z niczym Wtedy wysłał do nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli. Posłał jeszcze jednego, tego zabili. Wtedy wysyła swego ukochanego syna, jako ostatniego, bo sobie mówił „ Uszanują mojego Syna”, lecz oni nawzajem do siebie mówili, to jest dziedzic. Chodźmy zabijmy Go, a dziedzictwo będzie nasze. I chwyciwszy, zabili Go i wyrzucili z winnicy” Jana (1,10-11)
Opowieść z przypowieści Jezusa opisuje relację Boga z Jego wybranym narodem, do których wysyła proroków wyśmiewanych, lekceważonych, prześladowanych i mordowanych. W końcu przychodzi długo oczekiwany Mesjasz do swego narodu, by go ratować, lecz na próżno. Zostaje nie rozpoznany, wyśmiany, a następnie zamordowany.

Ostanie ostrzeżenie i upomnienie skierowane jest nie tylko do narodu żydowskiego, ale też do ich duchowieństwa i przywódców, tuż przed śmiercią Szczepana. Dzieje Apostolskie tak opisują te wydarzenia: w 7:51-53 BT  >
Twardego karku i opornych serc i uszu! Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu. Jak ojcowie wasi, tak i wy. Któregoż z proroków nie prześladowali ojcowie wasi? Pozabijali nawet tych, którzy przepowiadali przyjście Sprawiedliwego. A wyście zdradzili Go teraz i zamordowali. Wy, którzy otrzymaliście Prawo za pośrednictwem aniołów, lecz nie przestrzegaliście go<

        Ostatni kamień rzucony w Szczepana, jest końcem czasu łaski wyznaczony dla swej ukochanej oblubienicy, gdyż wtedy Bóg postanowił rozwieść się ze swą Starotestamentową Oblubienicą i zawrzeć nowy związek z narodami pogańskimi. Początkiem takiego związku jest chrzest poganina – Korneliusza, o którym napisane jest w BT; Rozdział 10 i 11 Dziejów Apostolskich.
O rozwodzie Boga z Izraelem Jeremiasz pisze w 3:8 >Widziała także, że Ja właśnie z powodu wszystkich cudzołóstw Odrzuciłem odstępną żone, Izraela, i dałem jej list rozwodny. Jednak jej siostra Juda, nie ulęgła się, lecz poszła i także oddała sie nierządowi.<

Z tekstów wyżej wymienionych jasno wynika, że, nauki Kościoła Katolickiego nie wypływają z przekazów Pisma Świętego, nazywanego też Słowem Bożym. Rozwód małżonków w znaczeniu cielesnym jak i z duchowym, możliwy jest tylko pod jednym i jedynym warunkiem - wycofania się jednego z małżonków ze ślubów wierności. Jeżeli od wierności Bogu odchodzi Kościół, chrześcijański, który zobowiązany jest do przestrzegania wszystkich Praw i obowiązków względem Boga to i Bóg bez żadnych skrupułów rozwiedzie się z nim, tak samo, jak uczynił to z Kościołem Starotestamentowym. Jeśli Kościół odchodzi od Boga w życiu, w naukach i respektowaniu Jego Praw i wskazań staje się bałwochwalcą i w końcowym rozrachunku zostanie odrzucony tak samo jak Izrael.

Zgadzam się w zupełności z wypowiedzią Ks. Stanisława Małkowskiego z twierdzeniem, że formą duchowego nierządu są grzeszne potrzeby niedostatku wiary, miłości i postępowania wbrew woli Boga i Jego Prawa Bożego. Dlatego dziwię się, dlaczego wypowiadając te słowa Ks. Stanisław nie naucza z ambony prawidłowych nauk wypływających z całego Pisma Świętego? Czyżby treści zapisanych w nim nie znał i nie rozumiał??

Wydanie Biblii Katolickiej 1000clecia, z listem duszpasterskim Kardynała – Prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego, tak przestawia nauki, które Kościół odrzucił i nie przestrzega. Właśnie z tego powodu Kościół ten stał się nierządnicą! I tak jak Żydzi, którzy cudzołożyli z bogami pogańskimi przestawianymi w figurach, obrazach, i naukach pochodzących z filozofii pogańskiej, zostanie odrzucony !!

A oto podejścia do nauk Biblijnych Kościołów Chrześcijańskich: Katolickiego, Prawosławia i Ewangelików, które są Kosiołami bałwochwalczymi zgodnie z tekstem Jakuba 2:10 >Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpił tylko jedno przykazanie, ponosi winę za wszystkie<

1.
BT przestawia
Drugie Przykazanie w Ks. Wyjścia 20:4-6 tak: Nie będziesz czynił żadnej rzeźby, ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani żadnego obrazu tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, Ponieważ JA PAN. Twój BÓG, jestem BOGIEM, który karze występek ojców, na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy MNIE nienawidzą. W Kościele Katolickim i Prawosławiu przykazanie to jest pominięte i nie przestrzegane, gdyż obrazy i figurki biorą udział w celebrowanych nabożeństwach, którym oddaje się pokłon i cześć, a wierzący nawet do nich się modlą, całują, zdejmują przed nimi czapkę, klękają i wędrują w procesjach itp. Są to czyny bałwochwalcze, którymi Bóg się brzydzi. Jezus wyraźnie mówi, komu należy oddawać cześć. W Mat.4:10 tak jest napisano: Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko Jemu służyć będziesz

2.Przykazanie czwarte o świętym dniu w wierszu 8-11 mówi tak: Pamiętaj o dniu Szabatu ( BT) Sabatu (BW), aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszystkie swe zajęcia. Dzień zaś siódmy, jest szabatem, ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ty sam, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twoich bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze, oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął i uznał go za święty. Ks. Rdz. 2:2-3
Niemalże wszystkie społeczności chrześcijańskie jak i niechrześcijańskie współczesnego świata, sobotę nie uznają za dzień święty, gdyż od czasów pogaństwa Babilońskiego, Medoperskiego, Greckiego i Rzymskiego, dniem świętym była zawsze niedziela, święto poświęcone bogu wymyślonemu przez nauki filozofii pogańskiej. Jedynym narodem, który święcił sobotę jako dzień święty był naród wybrany przez Boga – Izrael, potem Jezus Chrystus, Apostołowie i po Pięćdziesiątnicy pierwsi chrześcijanie, którzy zgodnie z przekazem Ap. Pawła do Gal.3:28-29 zostali włączeni do duchowego potomstwa Abrahamowego , drugiej oblubienicy, zaprzysiężonej nowym przymierzem.

Odpadłe chrześcijaństwo odrzuciło sobotę jako Święto Boga Stworzyciela nieba i ziemi, w czwartym wieku naszej ery. Treść IV Przykazania Bożego została zmieniona i wyrażona w bardzo krótkiej treści >Abyś dzień święty święcił nie wymieniając, który to ma być dzień, dlaczego jest święty i komu poświęcony.
Z treści
tej jasno wynika, że może to być, każdy dzień, który uzna go za święty Kościół Rzymskokatolicki, gdyż tylko on otrzymał moc SMOKA , którą posługuje się przy zmienieniu Prawa Bożego, i do ustanawiania nowych świąt, jak też do rozkazywania nawet samemu Bogu, aby ON się rodził w każdym czasie w hostii przy podnoszeniu jej w górę. Ofiarnictwo Jezusa w wydaniu Kościoła Rzymskokatolickiego jest niczym innym jak tylko bałwochwalstwem, gdyż Jezus Chrystus umarł tyko raz jako Baranek, który zgładził raz na zawsze grzechy świata. Wyjaśnia tą naukę Ap. Paweł w liście do Żydów w 10:11-12 i tam wiersz 12 mówi: > Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy.< A nie setek milionów razy na całym świecie składanych przez księży w czasie mszy.

A Jak dostojnicy Kościoła się wypowiadają na powyższe tematy?

Na pytanie czy Kościół Rzymski może dowieść, że posiada moc ustanawiać święta w formie przykazań, pada odpowiedź „ Gdyby takiej mocy nie posiadał, nie ustanowiłby zachowania niedzieli, jako święta, pierwszego dnia tygodnia, zamiast soboty, siódmego dnia tygodnia, dokonując zmiany, która nie ma autorytetu Pisma Świętego”.(Stephen Keenan, Dectrinal Cathechism s.174).Znakiem rozpoznawczym Bestii, jest więc nie sobota tylko niedziela, która ukazuje moc otrzymaną od „Smoka” Ob.13,4-6, a o której tak dumnie wypowiada się Kardynał – Stephen Keenan w  Dectrinal
Cathechism na stronie 174).

Kardyna
ł Stefan Wyszyński do nowo wyświęconych księży powiedział: Otrzymaliście w tej chwili władzę. To jest władza nie tylko nad szatanami, nie tylko nad znakami sakramentalnymi, ale przede wszystkim nad samym Bogiem. Jesteście przecieżSpirytuales imperatores”,a jako tacy, macie władzę rozkazywać nawet samemu Bogu >  Ateneum Kapłańskie T.61. Zeszyt 2/310 z roku 1952.

3) A oto dalsze nauki, które są niezgodne z naukami Słowa Bożego i pochodzą z pogaństwa, ojcem, którego jest Smok - Wąż ten sam, który zwiódł Adama i Ewę w ogrodzie Eden.

*Nauka o nieśmiertelnej duszy pochodzi od Węża – Smoka, który naukę tą przekazuje tymi słowy w Ks. Rdz 3: 4 tak: Wtedy rzekł wąż do niewiasty: Na pewno nie pomrzecie. Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa otworzą się wam oczy (Po śmierci – moja uwaga) i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło (będąc z Nim w niebie – moja uwaga) Nauka ta została przyjęta przez wszystkie kościoły chrześcijańskie jak i nie chrześcijańskie na całym świecie. Natomiast Bóg na temat ten, tak się wypowiada ustami swego posłańca Ez.18:4 Umrze tylko ta osoba BT - dusza BG; - Każdy BW, kto grzeszy umrze. Ponieważ wszyscy jesteśmy grzesznikami zgodnie z tekstami z Rzym. 3:10-13, wszyscy umieramy i wszyscy udamy się do grobów, który jest gardłem każdego grzechu. Nigdzie w Biblii nie ma żadnego tekstu, który mówiłby, że człowiek , jako istota BT; - dusza BG; - BW istota, jest bez grzechu Ks. Rdz 2:7 i po śmierci udaje się do nieba, piekła, lub do czyśćca.

* Nauka
o piekle z wiecznymi mękami w ogniu piekielnym. Nauka ta podobnie jak nauką o nieśmiertelnej duszy nie ma potwierdzenia Słowa Bożego. Słowa które w Biblii występują: Szeol, Hades, Otchłań, Tartaros i Gehenna tłumaczone są jako piekło. Ale piekło to, nie odnosi się do odosobnionego miejsca, gdzie smażą się dusze -osoby-ludzie w wiecznym nie ugaszonym ogniu. Słowa wyżej wymienione odnoszą się do miejsca odosobnienia, ludzi zmarłych, które w Biblii występują jako dusze, - istoty żywe w skład których wchodzą  też zwierzęta i ptaki. Miejscem tym jest zwyczajny grób, w którym składamy ciała ludzi i zwierząt umarłych. Biblia wyraźnie mówi, że istoty żywe: ludzie, zwierzęta i ptaki mają takie same dusze – życie, które jest we krwi zgodnie z tekstem. Ks.Rdz.9:5.

Ks. Kaz (Koheleta) 3:18-21 tak przedstawia dusze ludzi i zwierząt: > Ze względu na synów ludzkich, tak się dzieje. Bóg chce ich bowiem doświadczyć, żeby wiedzieli, że sami przez się są tylko zwierzętami. Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt: los ich jest jeden; jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego i oddech życia – duszy ten sam. Niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, bo wszystko jest marnością. Wszystko idzie na jedno miejsce: Powstało wszystko z prochu i wszystko do prochu znów powraca.( Gdzie w proch się obraca?Wyjaśnienie znaleźć można w 9:10  Autor tegoż rozdziału mówi, że w Szeolu – grobie) Dalej wiersz 21 zadaje pytanie: Bo któż wie, czy dech synów ludzkich wznosi się ku górze, a dech zwierząt schodzi w dół na ziemię?< Pouczenie w tej sprawie znajduje się w Koheleta 12:7

Czy Szeol z Ks. Koheleta 9:10 jest piekłem? Czy grobem?
Aby zrozumieć wypowiedź Koheleta, chciejmy ją skonfrontować z innymi wersetami Pisma Świętego

Szeol słowo hebrajskie, oznacza śmierć, grób, panowanie śmierci i grobu. W Septuagincie w przekładzie greckim Starego Testamentu słowo Szeol oddano, jako Hades. Szeol ani Hades nie zawiera idei ognia, ani też świadomych mąk żyjących grzeszników, ale po prostu pozostanie w stanie śmierć ludzi dobrych jak i złych. Niektóre przykłady słowo Szeol tłumaczą, jako Otchłań. Słowa te mają identyczne znaczenie. Wyjaśnienie tego słowa odnajdziemy, w 1Mojż.37,35. W rozpaczy po utracie swego ukochanego syna Józefa, jego Ojciec Jakub wypowiada takie słowa, „Gdy wszyscy synowie jego i córki usiłowali go pocieszać, nie słuchał pociech, mówiąc: < Już w smutku zejdę za synem moim do Szeolu>  Czyżby Jakub bogobojny mąż Boży miał wstąpić za synem swoim, który był wierny Bogu i ojcu swemu, do miejsca wiecznych mąk? Nie!  Szeol czy też Otchłań i Hades, nie są miejscem wiecznych mąk. Są po prostu grobem, w którym oczekują ( ci, co w Panu umierają Ob.14, 13 i grzesznicy) na powrót Chrystusa, w którym jedni wzbudzeni będą do nowego życia, a drudzy pozostawieni do drugiego zmartwychwstania Ob.20, 5 po okresie tysiącletnim na wieczne potępienie w drugiej śmierci. Józef był wiernym sługą Boga i swego ojca Jakuba i w żadnym wypadku po swojej śmierci nie idzie do piekła, ziejącym ogniem, tylko do grobu, w którym ciało jego nie będzie spalone, tylko obrócone w proch, gdyż z prochu powstało i w proch się obróci.

Drugi
tekst z Dz. 2, 26-27.31 w którym mowa jest o Jezusie, który wie , że Ojciec Jego nie pozostawi Go w Otchłani – Grobie, do którego złożono Jego ciało po śmierci Mat.27:59-60; Mar.15:46. Wiara Jezusa spełniła się i trzeciego dnia Chrystus zmartwychwstaje. W Piśmie Świętym jest dużo więcej tekstów, mówiące o tym, że Otchłań czy też Szeol jest grobem, który też występuje pod imieniem piekło ale nie z ogniem piekielnym, w którym smaży się ludzi.

 Aby bardziej przybliżyć znaczenia słowo >piekło< przestawiam wyjaśnienie tegoż słowa z Konkordancji do BG: > Wyraz piekło przetłumaczono w księgach Starego Testamentu ze słowa hebrajskiego Szeol, a w Ks. Nowego Testamentu ze słowa greckiego: Hades, tartaros i gehenna. W Nowym Testamencie słowo Hades występuje 11 razy, gehenna 12 razy, tartaros 1 raz.. Z przytoczonych poniżej tekstów wynika, że prorocy rozumieli wyraz Szeol, jako miejsce milczenia, grób, niepamięci, skażenia, zniszczenia i stan śmierci. (4Mojż.16: 30. 33;Ijob17:13-16; Ps.30:4; 115:17; Kaz.9:5.10; Izaj.38: 17-19.) Apostołowie powołując się na proroctwa Star. Test. Tłumaczyli Szeol przez grecki wyraz Hades. (Ps.16:10, Porównaj z Dz.2:27 -34; Oz.13:14 z 1Kor.15:55) Wyraz gehenna oznacza wieczne zniszczenie ( unicestwienie – moja uwaga) w drugiej (i ostatecznej śmierci –moja uwaga) (Mat.10:28; Ob.20:14.15) Wyraz Tatraros występuje tylko 1 raz w 2Piotr.2:4 tłumaczone na piekło, które według Judy 6 > pod chmurą< oznacza atmosferę otaczającą nasza planetę.

* A oto dalsze nauki niezgodne z przekazem  Słowa Bożego zawartego, w Biblii, które przedstawiam bez komentarza:
- Nauka o celibacie.
-Nauka o wynoszeniu duchowieństwa do godności: Kapłana, Ojca i Ojca świętego
-Nauka o nieśmiertelnej duszy
-Nauka o chrzcie niemowląt
-Nauka o obrządku chrztu przez polewanie wodą a nie zanurzenie w wodzie
- Spowiedź uszną
-Nauka o odpuszczenie grzechów przez duchowieństwo.
-Nauka o odpustach
-I wiele, wiele innych nauk, które nie mają autorytetu Słowa Bożego

Zatem, panie Stanisławie? Dlaczego nie głosisz prawdy ze Słowa Bożego? Czy tak, Czy nie? Czy wciąż okłamujesz mnie? A może ci odwagi brak, daj mi znak, że tak, że tak! I to jeszcze jak, okłamujesz mnie!!
Druga część z tego artykułu niebawem
Serdecznie pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tym tematem.