góra

Jan Cichocki
E-mail: konfrontacje.jancichocki
@gmail.com

Statystyki

Odsłon artykułów:
612845
wspo
umywanie
chrzest

Coraz częściej rozlegał się głos z ust z Jana Pawła II o konieczności powrotu do korzeni chrześcijańskiej Europy. Pragnę, więc przybliżyć historię o pierwotnych korzeniach Chrześcijańskiej Europy. Jakie były nauki Kościoła pierwotnego chrześcijaństwa, praktyki kultowe i życie ludzi nowonarodzonych? Jak daleko dzisiejsza Europa odeszła od tych korzeni w nauczaniu, w praktykach kultowych i samym życiu ich wyznawców? Czy człowiek tęskniący za dawną Europą uczynił coś, aby zreformować swój Kościół do takiego stanu, które podobne byłoby do wczesnochrześcijańskiego Kościoła Europejskiego? Absolutnie nic! 

Chciał on widzieć Europę według własnego wizerunku. Europę Średniowiecza, w której władza ustawodawcza i wykonawcza niezależnych państw była podporządkowana pod władzę kościelną. Czyż nie o takiej Europie tęsknił nasz ukochany Jan Paweł II? 

 

Kościół apostolski w pierwotnych korzeniach europejskich był bez wspaniałych i drogich świątyń, ołtarzy, ceremonii, kadzideł i bogatych szat liturgicznych. Nie posiadał kapłanów ani liturgii mszalnej. Nie posiadał też pośrednictwa kapłana między człowiekiem a Bogiem. Pieniądz nie posiadał żadnego znaczenia w otrzymaniu Boskiej łaski zbawiennej. Nie było żadnych zakonów a domy nabożeństw nie miały żadnych świętych relikwii, obrazów ani figur. Nie praktykowano umartwień i pielgrzymek. Do Kościoła nie przyjmowano członków na mocy prawa urodzenia, lecz w wieku dojrzałym, w wieku pełnej świadomości poprzez chrzest święty przez pełne zanurzenie w wodzie. Każdy wierzący żył w bezpośredniej łączności z Bogiem a Jezus Chrystus był jedynym pośrednikiem między Bogiem i człowiekiem. Boga czczono zgodnie z nakazem ewangelii „ W Duchu i Prawdzie” (Jan 4, 24) Religia była sposobem na codzienne życie zgodnie z tekstem Jakuba 2, 17 „ Wiara bez uczynków martwa jest” Doktryna Kościoła apostolskiego opierała się na następujących fundamentalnych zasadach:

1.Wszyscy potomkowie Adama i Ewy zgrzeszyli i wszyscy bez wyjątku podlegają korze śmierci, bowiem „ zapłatą za grzech jest śmierć” (Rzym.6, 23·2.Śmierć Jezusa gładzi grzechy świata, a wszystkich wierzących w Niego wybawia od kary śmierci i zapewnia im żywot wieczny. Zbawienie jest darem Bożym uwarunkowanym wiarą i uzależnione od tego czy dar ten szczerze przyjmujemy i uwidoczniamy go w codziennym życiu. Przyjęcie tego daru wzbudza nienawiść do grzechu, daje upamiętanie i początek nowego życia zgodnie z tekstem: „ Opamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych” ( Dz.Ap. 2,38) Ewangelizacja apostolska nie polegała na nakazie, aby Żydzi czy też poganie zmieniali swoje wyznanie, lecz aby zmienili swoje życie. Domagali się, aby wyznawcy Chrystusa wyzbyli się grzechu, który oddziela człowieka od Boga i pozbawia go radości i życia wiecznego. Przyjęcia Chrystusa przysposabia człowieka, Żyda jak i poganina do nowej ojczyzny ( Filip.3,20) Zmiana życia i ojczyzny nie leży w przyrodzonych możliwościach człowieka, lecz jest darem łaski Bożej (Efez 2, 8-10) ·Nowo-nawróceni, zwani „ świętymi” podziwiani byli przez społeczeństwo greckie i rzymskie, pogrążone w rozwiązłości i występkach, ponieważ chrześcijanie nie kradli, nie cudzołożyli, nie mordowali, nie zabijali swoich dzieci, nie kłamali, nie wszczynali waśni, nie molestowali seksualnie nieletnich, nie czynili gwałtów seksualnych i przebaczali swym prześladowcom. Ponadto nie widywano ich wśród sprośnych nocnych zabawach, widowiskach i cyrkach, lecz pojawiali się wszędzie tam, gdzie była potrzeba udzielenia pomocy w cierpieniu, pocieszeniu i nakarmieniu głodnych. Realizacja idei miłosierdzia była posunięta tak daleko, iż bogatsi chrześcijanie sprzedawali swoje majętności by nakarmić i przyodziać potrzebujących czy też przygarnąć prześladowanych.
Fundamentem tej moralności był niezmieniony,
lecz oryginalny Dekalog Boży spisany i przekazany dla człowieka na Górze Synaj. (2.Mojż.20)2.Kościoły apostolskie praktykowały tylko trzy obrzędy ustanowione przez Chrystusa: Chrzest święty przez zanurzenie w wodzie, Obrządek Pokory (obmywanie nóg) i Wieczerzę Pańską w postaci chleba i wina. Obrzędy te nie praktykowano, jako sakramenty zjednujące łaskę i uświęcające duszę, lecz jako uroczyste postanowienie Chrystusa o charakterze pamiątkowym i symbolicznym łask już otrzymanych. Chrzest w korzeniach Kościoła wczesnochrześcijańskiej Europy był pamiątką śmierci i zmartwychwstania Jezusa oraz symbolem nowonarodzonego życia w Chrystusie. (Rzym6, 2.3) a nauki na temat sakramentów nie obejmowały obecności Boga w sakramencie. Organizacja Kościoła była prostą formą zarządzania. Wybór Kierownictwa Zboru był demokratyczny. Charakteryzował się on ładem i porządkiem Bożym niewymagającym poprawek, zmian i uzupełnień. Każda gmina ( Zbór) działała w porozumieniu z apostołami lub ewangelistami, którym powierzano pieczę nad sprawami duchowymi wiernych i nad nabożeństwami. Do pomocy starszym dodawano jednego lub dwóch diakonów, którym zlecano troskę nad ubogimi i nad sprawami materialnymi zboru a w razie potrzeby także funkcje sekretarza i skarbnika zboru. Przywódcy zborów ( biskupi) mieli prawo żenić się, pełnili swe funkcje z wyboru całego zgromadzenia i mogli być odwołani ze swych stanowisk, jeśli nie prowadzili swych domów wzorowo. Nakaz głoszenia ewangelii ( Mar.16, 15; Mat.28, 18-20) przez Chrystusa obowiązywał oprócz organizacji lokalnej, również organizację powszechnego Kościoła. Na sprawność organizacji powszechnej Kościoła składały się dary i urzędy rozdzielane z natchnienia Ducha Świętego ludziom wypróbowanej pobożności. Urzędy te są wymienione w kolejności: apostołowie, prorocy, ewangeliści, pasterze, nauczyciele. Żaden z nich nie rościł sobie prawa pierwszeństwa ( 1Piotra 5, 1-4; Dz. Ap.2,14; 10,25-26; Gal.2,7-9), Gdyż Głową i Opoką Kościoła apostolskiego był Jezus Chrystus a nie człowiek wybierany przez konklawe. ( 5Mojż.32,4; PS.118, 22; Mat.21, 42; Dz. Ap.4,11-12; Efez.2,20).

3. Po wniebowstąpieniu Chrystusa do nieba, zastępcą Opoki i Głowy Kościoła z polecenia Jezusa zostaje: Duch Święty „ Czystość w naukach i moralności była nadzorowana, lecz działo się to w duchu braterskiej miłości. W przypadku jawnego grzechu napominano danego wyznawcę, osobiście w cztery oczy, potem w obecności świadków dwóch lub trzech a następnie przez całe zgromadzenie. Grzesznikowi zawsze dawano szanse na poprawę i wyzbycia się swych grzesznych słabości, lecz na skutek braku poprawy i skruchy takiego wyznawcy, bywał on wykluczony ze społeczności chrześcijańskiej. (Mat.18, 15-17; Łuk.17,3) Nauka o spowiedzi usznej i rozgrzeszanie grzesznika przez kapłana, była nauką obcą, nieznaną i niepraktykowaną. Nauki Słowa Bożego i kazania w czasie nabożeństwa przekazywane były w językach zrozumiałych dla słuchaczy. (1Kor.14,19. 40). Nie było też modlitw za zmarłych i do nich się nie modlono, gdyż wierzono, że po śmierci nie ma życia. Wierzono, że zmartwychwstanie nastąpi dopiero przy powtórnym przyjściu Chrystusa. Tak w Starym jak i w Nowym Testamencie napisane jest, że śmierć wierzącego jest tylko snem, z, którego zostanie przebudzony do nowego życia w czasie Jego powrotu, zaś druga śmierć przeznaczona jest dla niepokutujących grzeszników w drugim zmartwychwstaniu. Obj.20,6; 1Tes. 4,13-18

4.Jedyne święto, jakie było znane i praktykowane w Kościele apostolskim, było święto z IV Przykazania Bożego, upamiętniające Boga Stworzyciela Wszechświata 2Moj.20,8-11 „Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał swą pracę, ale siódmego dnia jest sabat Pana Boga twego….. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go” Sam Jezus jest ustawodawcą tego dnia ( Mar.2, 27-28). Apostołowie nauczali, że to sabat a nie niedziela będzie znakiem rozpoznawczym prawdziwych chwalców Boga, gdyż Bóg Starego Testamentu nie zmienił swych poglądów w Nowym Testamencie. (Ezechiel 20,12.20; Izajasz 45, 23; Mat.24, 20·Niedziela nie była świętem upamiętniającym zmartwychwstanie Chrystusa, gdyż upamiętnieniem tegoż wydarzenia była uroczystość chrztu świętego. ( Zanurzenie pełne w wodzie symbolizowało śmierć grzesznego człowieka a wynurzenie symbolizowało zmartwychwstanie do nowego, bezgrzesznego życia.) Niedziela znana była nie, jako święto zmartwychwstania Chrystusa, lecz jako święto poświęcone bogu słońca.


5. Pierwsi pionierzy chrześcijaństwa, apostołowie nauczali o powrocie Chrystusa, i o Jego nowym królestwie w odnowionej ziemi. Ob.21, 1.4 nauczając i przygotowując ich do nowych, odmiennych zachowań, jakie tam będą panowały. Ta nowa ojczyzna zostanie przekazana, jako dziedzictwo w posiadanie zbawionym. Będzie tam pokój i radość wieczna. Nauka o milenijnym pokoju królestwa ziemskiego nie była im znana, gdyż tysiącletnie królestwo zbawionych z Ob.20 rozdziału zwraca nasza uwagę na królestwo niebieskie, w którym przebywać będą zbawieni zabrani w czasie powtórnego przyjścia Chrystusa. Czas niebieskiego królestwa milenijnego wypełniony będzie sądem narodów, w którym uczestniczyć będą też i zbawieni. ( Ob.20, 11; 1Kor.6,2-3)


6. Jezus, apostołowie jak i chrześcijanie w pierwotnych swych korzeniach nie szukali wsparcia u władz świeckich, aby te wprowadzały jakiekolwiek ustawy dla wzmocnienia zasady wiary chrześcijańskiej Czy to w przestrzeganiu świąt, uczestniczenia w mszach, w naukach religii, w ustanowieniach świąt i dla nich dni wolnych od pracy, w ewangelizacji, w finansowaniu i utrzymywaniu obiektów sakralnych, w finansowaniu szkół, uczelni kościelnych i wprowadzaniu do instytucji świeckich symboli religijnych itp. Tylko kościół państwowy, na wzór pogaństwa, miałby takie prawo, gdyż Bóg sam potrafi rozwiązywać problemy u swych wiernych. Chrystus wyraźnie mówił:
Moje królestwo nie jest z tego świata (Jana 18, 36) dlatego nie potrzebuje wojska, policji, sądów, aby ustawami świeckim wymuszać u swych wiernych obywateli posłuszeństwa w przestrzeganiu Jego woli. Chrześcijanie są obywatelami królestwa niebieskiego (Filip 3, 20), ale są też i obywatelami ojczyzny ziemskiej. Podwójne obywatelstwo nie zwalnia chrześcijanina od bycia dobrym obywatelem królestwa ziemskiego, wręcz przeciwnie przywódcy wczesnochrześcijańscy ( Jezus i apostołowie) nauczali, aby każdy chrześcijanin był dobrym obywatelem. Powinni uczciwie pracować przez sześć dni tygodnia zgodnie w IV przykazaniem Bożym, uczciwie rozliczać się z podatków zgodnie z ustawą państwową jak i nakazem Bożym ( Mat. 22, 21), brać czynny udział w wyborach władz lokalnych jak i państwowych, uczestniczyć z życiu publicznym o ile ono nie narusza etyki chrześcijańskiej. Ponadto chrześcijanin powinien słuchać, szanować i podporządkować się pod rozporządzenia i ustawy władz świeckich o ile one nie naruszają ustawy Boskie (Tytus 3, 1; 1Piotra 2, 13-14), gdyż więcej należy słuchać Boga niż człowieka (Dz. Ap.5,29). Apostoł Paweł zaleca też modlitwy za władze świeckie (1Tym.2,1-3) W artykule wykorzystano myśli i wypowiedzi Wł. Poloka z ulotek i innych materiałów

K O N K L U Z J E: ·Jakaż piękna i bogata byłaby nasza Ojczyzna, gdyby jej obywatele, którzy w 98% przyznający się do chrześcijaństwa żyli tak jak wczesnochrześcijańscy Europejczycy. Byłoby mniej więzień i domów poprawczych, mniejsza kadra policji, prokuratorów i sędziów a środki finansowe na utrzymanie całego tego systemu można byłoby przeznaczyć na edukację i zwiększenia opieki zdrowotnej zubożałego społeczeństwa. Bez cudzołóstwa, kradzieży, pijaństwa, narkomanii i przemocy w rodzinie, społeczeństwo żyło by w radości i pełni szczęścia. Kościół w takiej ojczyźnie odgrywałby jedyne miejsce w nauczaniu nauk Biblijnych. Etyka chrześcijańska była by na wysokim poziomie i nie musowo byłoby ustawami regulować zachowań obywateli w stosunku do prawa państwowego jak i Bożego. Każdy obywatel w państwie pouczony byłby, co jemu wypada czynić, jako chrześcijaninowi. Kościoły chrześcijańskie w swych szeregach posiadaliby tylko takich wyznawców, którzy przestrzegają wszystkie przykazania Boże i państwowe.

Konstytucja w państwie świeckim nie powinna wyróżniać żadnego dnia świątecznego nadając mu przywilej dnia wolnego od pracy. Każdy obywatel w państwie świeckim powinien czuć się wolnym. Jest to przywilej nadany przez samego Boga. Dlatego każdy obywatel ma prawo do osobistych wierzeń tak jak chce i świętować taki dzień, jaki mu się podoba. Jedynie, co konstytucja powinna zawierać to wykazanie ilości czasu pracy obywatela. Natomiast realizacje wymogu tego obowiązku powinno zostawić się do uzgodnień między pracodawcą a pracownikiem.
Wyznawanie jakiejkolwiek wiary lub jej braku nie powinno być przeszkodą do ubiegania się o przywileje konstytucyjne i pracownicze.
Wszyscy obywatele w Rzeczpospolitej; urzędnicy państwowi, duchowni i przywódcy Stowarzyszeń wyznaniowych powinni podlegać jednakowemu prawu i sądzeni przez sądy państwowe.

Duchowni jakiegokolwiek Kościoła, którzy lubują się parać polityką i do tego wykorzystują ex-katedrę kościelną, powinni zrzec się stanowiska duszpasterza i przejść do pracy w partii politycznej a w razie zamachu politycznego na jego życie nie powinni być uznawani za świętych, gdyż świętym w oczach Boga jest każdy, który przestrzega przykazania Boskie i posiada wiarę Jezusa. Świętość nie jest zależna od działalności politycznej. Jezus i apostołowie nie mieszali się do polityki władz świeckich, gdyż przygotowywali oni ludzi do bycia w królestwie nie z tego świata zgodnie ze słowami Jezusa „ Królestwo moje nie jest z tego świata”