Od grzechu do zbawienia

Kontakt

Jan Cichocki
E-mail: konfrontacje.jancichocki
@gmail.com.pl



Statystyki (2)

Odsłon artykułów:
754475
chrzest
umywanie nóg
Dwie tablice Prawa
papież
hostia
Tradycja ludzka
Tradycja2-Fatima

 

Gazeta Warszawska z dnia 10-16.2016 r. opublikowała wypowiedzi Ks. Stanisława Małkowskiego następującej treści

W artykule z Części 1. Ks. Stanisław przedkłada pytanie Jezusa wynikłe z treści Ewangelii Łukasza 7:36-50
>W ewangelicznym wydarzeniu jest pytanie Jezusa wobec wszystkich
sprawujących władzę: kto jest dla was najważniejszyBóg czy człowiek?

Miły Księże Stanisławie, aby odpowiedzieć na to pytanie zapoznajmy się z innym tekstem Pisma Świętego. Pytanie to nie odnosi się tylko do władzy, ale do wszystkich ludzi w tym i do duchowieństwa. Każda władza ta dobra jak i ta zła, jest z woli Boga i dla tego należy się jej szacunek. Ap. Paweł do Rzym.13:1-7 >nakazuje<, aby każdy człowiek, obywatel danego państwa – moja uwaga, poddał się władzom zwierzchnim, bo nie ma władzy jak tylko od Boga. Kto się sprzeciwia władzy, sprzeciwia się Bożemu postanowieniu; a ci, którzy się sprzeciwiają, sami na siebie potępienie ściągają. Rządzący bowiem nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe. Chcesz się nie bać władzy, czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę. Jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, (kto nie respektuje ustalonego prawa – moja uwaga) to czyni źle. Przeto trzeba się jej poddawać ( tylko wtedy, gdy nie zmusza mnie do łamania Prawa Bożego – moja uwaga) nie tylko z obawy przed gniewem, lecz także ze względu na sumienie. Dlatego też podatki płacicie, gdyż są sługami Bożymi po to, aby tego > prawa - moja uwaga< właśnie strzegli. Oddawajcie każdemu to, co mu się należy: komu podatek, podatek; komu cło, cło; komu bojaźń, bojaźń; komu cześć, cześć.< Jeśli Władza ustala prawo, które jest sprzeczne z Prawem Bożym, to chrześcijanin wierzący i kierujący się prawami Bożymi, takie prawo, po prostu nie respektuje i nie potrzebuje w tej sprawie żadnych rad duchowieństwa, bo takie rady i pouczenia powinien otrzymać przed podjęciem decyzji przystąpienia do chrześcijaństwa, w czasie katechezy i przed chrztem, a nie dopiero wtedy gdy prawo jest już uchwalone.

Kościół kierujący się Prawami i wskazaniami Bożymi powinien przygotowywać swych wiernych braci do Rzeczpospolitej Niebieskiej, a nie ziemskiej. Dlatego duchowieństwo nie powinno ingerować i mieszać  się w sprawy rządzących, bo inne zadanie ma do spełnienia rząd, a inne Kościół. Gdyby Kościół wychował swych członków w bojaźni Bożej, gotowych do osiedlenia się w Rzeczpospolitej Niebieskiej, to i życie w ziemskiej Rzeczpospolitej byłoby lepsze. Dlaczego tak nie jest? Bo losem złych nauczycieli duchowych i ich uczniów jest zagłada. Bowiem ich bogiem jest brzuch, a chwała w tym, czego powinni się wstydzić. To są ci, których dążenia są przyziemne. Nasza bowiem Ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy oczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa. Filip 3:19-20 BT

 
Każdy człowiek powinien wiedzieć, że każda władza zależna jest od Boga i o tym mówi nam Dan. w 4:14 tak: Według postanowienia czuwających taki jest dekret, sprawa rozstrzygnięta przez Świętych, aby wszyscy żyjący wiedzieli, że Najwyższy jest władcą nad królestwem ludzkim. Może je dać, komu chce i może ustanowić nad nimi najniższego z ludzi.

Każdą władzę stanowią ludzie, dlatego władza będzie zawsze zależna od charakterów ludzi wybranych. Powinni to być ludzie wykształceni w różnych profesjach, ale także ukształtowani w czynieniu dobra dla ogółu społeczeństwa, a nie tylko dla siebie i partii z której się wywodzą.
    Zatem jaką rolę mają do spełnienia kościoły i ich nauczyciele? Czy powinni mieszać się do władzy państwowej i regionalnej? Absolutnie NIE! Raczej powinni mieć pretensje do swych wychowanków, że nie respektują Prawa Bożego i Prawa Świeckiego, którego sami ustanawiają.
Gdyby duchowieństwo wychowywało swoich wyznawców zgodnie z nakazem Boga i pouczeniami zawartymi w całym Piśmie Świętym, a nie zrzucało ten obowiązek na Rząd wtedy nie byłoby: molestowania dzieci, cudzołóstwa, morderstw, kradzieży, złości, pijaństwa, nienawiści i tym podobnych grzechów. Gdyby członkowie władz państwowych i wszyscy obywatel byli wychowywani według nauk Słowa Bożego mniej było by więzień, domów dziecka, rozwodów i głodnych – opuszczonych dzieci przez rodziców.

 Kościół natomiast powołany jest do nauczania i wychowywania w Bojaźni Bożej a nie zwracania uwagi władzy świeckiej jakie prawa powinien uchwalać. Wszystkie te bezprawne postępowania obywateli nie są winą żadnego rządu, który sprawował władzę po upadku komunizmu, tylko duchowieństwa, którego nikt nie rozlicza  za złe wychowanie, społeczeństwa. I tutaj prosi się konkordat, o zmianę w tym zakresie. Apostołowie i pierwotny Kościół Chrześcijański nie szukał żadnego wsparcia u władz państwowych, by te ustawami państwowymi wymuszali na obywatelach danego państwa przestrzegania Przykazań Kościelnych , czy też Boskich, gdyż każdy nawrócony człowiek wiedział jak ma żyć i czynić. Jeśli prawo państwowe naruszało jego sumienie, po prostu nie respektował je i nie wychodził z żadnym obrazem czy też z krzyżem na ulicę w formie protestu.

Dalej Ks. Stanisław mówi: Matka Boża w orędziu z 3 maja 2013 r mówi:
Ilekroć czcicie mnie jako Królową Polski, pamiętajcie, że to mój Syn jako pierwszy zasługuje na tytuł Króla Polski.
Wypowiedź ta świadczy, że ksiądz ma bardzo słabe rozeznania Słowa Bożego i wypowiada je, nie w imieniu Boga, tylko kłamcy o którym tak jest napisane w 1Jana3:8> Kto popełnia grzech, z diabła jest, gdyż diabeł od początku grzeszy. A Syn Boży na to się objawił, aby zniszczyć dzieła diabelskie. Kto nie mówi prawdy, kłamie. A kłamstwo jest grzechem takim samym jak morderstwo, cudzołóstwo i mówienie fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, a tym bardziej przeciwko Bogu. Jezus swoją matkę powierzył opiece swojemu najmłodszemu uczniowi – Janowi, (Jan 19:26-27) który od tej chwili wziął ją do siebie. Gdy Jan objął posługę duszpasterza w Efezie, Matka Jezusa Chrystusa była z Janem. Biblia nie wspomina nic o śmierci Marii, dlatego też nic nie wiemy gdzie zmarła i gdzie została pochowana. Opiekun Marii; matki Jezusa nic nie wspomina, że była ona matką Boga, i że po śmierci została wniebowzięta do nieba stając się królową nieba.

To zboczone z właściwej drogi, odpadłe chrześcijaństwo, zaczęło przyjmować tradycje ludów pogańskich, i je praktykować . Wspomnę tylko niektóre zboczenia. A oto one:

320 - Za cesarza Konstantyna chrześcijaństwo stało sie oficjalną religią Imperium Rzymskiego. Wtedy do Kościoła weszło wielu połowicznie nawróconych pogan, którzy czcili dalej pogańską Królową Niebios (Izyda, Diana, Kali), tylko tyle, że pod imieniem Maryi, celebrowali pogańskie święta pod chrześcijańskimi nazwami, czcili dalej obrazy, posagi i bożki, ale pod imionami świętych (męczenników), np. kult Dionizosa przeniesiono na św. Dionizego, a kult Izydy na św. Izydora. Wszystko to nie miało oparcia w Piśmie Świętym, co otwarcie przyznaje ksiądz W. Zaleski pisząc: "(1) W Nowym testamencie nie mamy świadectw potwierdzających, że oddawano cześć wizerunkom" Przykazanie Boże zakazuje takiego kultu: "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu, aby oddawać im pokłonu i nie będziesz służyć im" (Wyj.20:4-5). Pan Jezus polecił nam oddawać cześć Bogu wyłącznie w duchu i prawdzie, nie zaś poprzez przedmioty wykonane ludzką ręką (Jan 4:23-24). Czasem usprawiedliwia się to mówiąc, że święte przedmioty tylko symbolizują Boga, ale poganie, którzy je czcili też tak wierzyli, a jednak Bóg nazywał ich praktyki bałwochwalstwem (Iz.44:8-20).

321 - Konstantyn Wielki, którego rodzina czciła bożka słońca zwanego Sol Invictus, gdy zaczął przewodzić soborom chrześcijańskim, wywyższył specjalnym edyktem pogańskie święto słońca - niedziele: "W czcigodny dzień Słońca [venerabili die Solis], niech urzędnicy i mieszkańcy miast wypoczywają, zaś wszystkie sklepy i warsztaty niech będą pozamykane."(2) Prof. Aleksander Krawczuk trafnie zauważył: "Można rzec bez przesady, że edykt Konstantyna obowiązuje w większości krajów świata aż po dzień dzisiejszy; ów, ·bowiem ' dies Solis' to oczywiście nasza niedziela."(3) Do kultu słonecznego wciąż nawiązuje nazwa niedzieli w niektórych językach (np. ang. Sunday, niem. Sontag). W pierwszych wiekach chrześcijanie świecili siódmy dzień tygodnia - sobotę, zgodnie z IV przykazaniem Bożym (Wyj.20:8-11). Z czasem wielu z nich zaprzestało tego (zwłaszcza w Rzymie), ale nie ze względów teologicznych, lecz aby uniknąć prześladowań skierowanych przeciw Żydom, którzy byli znani ze świecenia sabatu, dlatego też Rzymianie mylili z nimi chrześcijan. Druga przyczyna była: popularność dnia słońca wśród pogan, których Kościół chciał za wszelka cenę pozyskać. Jeszcze jednak w V wieku historyk chrześcijański napisał: "Mimo, że wszystkie kościoły na całym świecie mają nabożeństwo, co tydzień w sabat, to chrześcijanie w Aleksandrii i Rzymie, na podstawie jakiejś starodawnej tradycji, zaprzestali tego."(4)

431 Sobór w Efezie­ przemianował Maryje z Christotokos, - "matka „Chrystusa", na Theotokos - "Matka Boska".(5) Tytuł ten jest niestosowny, gdyż sugeruje, że Maryja urodziła Boga, zaś człowiek nie może urodzić Boga – „stworzenie nie może urodzić Stworzyciela”, bo Bóg nie ma początku i nie ma końca, jest wieczny. Słowo Boże mówi, że Jezus, „chociaż był w postaci Bożej" wyparł się boskości (Flp.2:6-8) I narodził się, jako człowiek. I tak, jak Jego ludzka natura nie miała ojca, tak też Jego boska natura nie miała matki! Co znamienne, Efez, gdzie uchwalono ten dogmat, był stolicą kultu Królowej Niebios - Artemidy; Dz.19:27-28. Poganie stawiali jej kapliczki przy drogach, a jej wizerunki umieszczali w domach na długo zanim zwyczaje te powiązano z kultem Maryi. Królowa Nieba znana i czczona była też i w czasach Starego Testamentu: Jer. 7:18; 44:17-19. Wbrew zakazowi samego Boga Wiersze 22-23

500 - Duchowni Kościoła rzymskiego zaczęli wyróżniać się ubiorem od innych wierzących, choć wcześniej ubierali się tak jak urzędnicy państwowi, podobnie jak reszta społeczeństwa
.

508 - Pierwszy katolicki król Frańków - Chlodwig pokonał resztki Wizygotów, co pozwoliło papiestwu podporządkować sobie niemal calą Europę Zachodnią. Odtąd władze świeckie podlegały Kościołowi.(6) Prorocy Boży nazywali zawsze taki związek miedzy Kościołem a władzą świecką "nierządem"(Jer.2:20-31; Ez.16:17-19; Oz.2:5) I "obrzydliwością" (Ob. 18:9) Daniel zapowiedział, że ten stan przetrwa 1290 lat (Dan.12:11), A wiec do 1798 roku. I faktycznie, ta sama Francja, której wojska w 508 roku pomogły papiestwu uzyskać wpływ na władze świeckie Europy, dokładnie w 1290 lat później, w 1798 roku, zlikwidowała państwo papieskie, zadając mu tzw. "śmiertelną ranę" (Apok.13:3), A Rewolucja Francuska wprowadziła rozdział Kościoła od państwa, który w wielu państwach świata trwa do dziś z korzyścią dla państwa i dla Kościoła.

538 - Dzięki odsunięciu ariańskich Ostrogotów z Rzymu wszedł w życie dekret cesarza Justyniana, który stawiał biskupa Rzymu ponad innymi biskupami. Biskupi rzymscy, aby wzmocnić swe roszczenia do władzy nad całym chrześcijaństwem powoływali się na sukcesje apostolską, wywodząc ją od Piotra, choć pierwszym biskupem Rzymu nie był Piotr, lecz niejaki Linus.(7) Apostoł Piotr nigdy nie był biskupem Rzymu. Sukcesja apostolska jest czystą spekulacją, której Biblia nie potwierdza, zaś historia ją podważa, gdyż czasem, dwóch lub, trzech biskupów, piastowało urząd papieża, ekskomunikując się na wzajem, nabywając lub sprzedając tron papieski za pieniądze, jak na przykład papież Benedykt IX (1032-1045), który sprzedał swój urząd Grzegorzowi VI (1045-1046). Nie sposób wiec mówić o jakiejkolwiek sukcesji apostolskiej w Rzymie.

538 - Podczas synodu w Orleanie, Kościół rzymski wydał bardziej rygorystyczne prawo niedzielne niż edykt Konstantyna z 321 r. zakazując w niedziele wszelkich prac.(8). Prorok Daniel zapowiedział, że odstępcza moc religijna poważy się w średniowieczu na zmianę IV przykazania Bożego, a wiec tego, które wiąże się z czasem i Prawem: "Bedzie zamierzał zmienić czasy i Prawo" (Dn.7: 25). Kardynał J. Gibbons przyznaje się do tego twierdząc:, że zmiana sabatu na niedziele była jego dziełem."(9) Przykazanie IV w przekładzie ks. Jakuba Wujka brzmi tak: "Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty... Przez sześć dni, bowiem czynił Pan niebo i ziemie, i morze, i wszystko, co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go." (Wyj.20:8-11).

590 - Pierwsi chrześcijanie modlili się wyłącznie do Boga. W późniejszych wiekach jednak zaczęto modlić się i szukać pośrednictwa u świętych i Maryi. Biblia uczy jednak wyraźnie, że jedyną osobą, przez którą możemy przyjść do Ojca jest Jezus Chrystus: "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik miedzy Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" (1Tym.2:5). Jezus sam powiedział: "Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze Mnie"(10) (Jan 14:6). Słowa "tylko przeze Mnie" wykluczają pośrednictwo żywych (np. kapłanów), zmarłych (np. świętych czy Maryi, niebiańskich istot, czy duchowych przewodników np. aniołów). Jezus przestrzegł nas przed innymi pośrednikami: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą... Ja jestem drzwiami dla owiec" (Jan 10:1.7).

593 - Papież Grzegorz I zaczął nauczać o czyśćcu - miejscu gdzie dusze zmarłych cierpią, dopóki nie spłacą długu lub nie zostaną wykupione przez ofiary żywych. O czyśćcu nie ma jednak żadnej wzmianki w Piśmie Świętym. Kardynał N. Wiseman w swym wykładzie doktryn katolickich przyznaje się do tego pisząc, że w Piśmie Świętym czytelnik "nie znajdzie żadnego słowa o czyśćcu."(11) Zamiast o czyśćcu czytamy w nim: "Postanowiono ludziom raz umrzeć, a potem sad" (Hebr.9: 27) Ludzie otrzymają nagrodę lub karę przy zmartwychwstaniu, a nie zaraz po śmierci, jak wierzyli poganie i wierzą współcześni chrześcijanie. Pan Jezus powiedział: "Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynków." (Apok.22:12).

595 - Papież Grzegorz I jako pierwszy nakazał represje wobec chrześcijan święcących siódmy dzien. tygodnia - sobotę, a wielu z nich żyło miedzy innymi w Alpach oraz na Wyspach Brytyjskich, gdzie długo nie sięgała moc Kościoła rzymskiego.(12)

600 - Grzegorz I narzucił łacinę, jako jedyny język używany do nabożeństwa, mimo że łacina nie była wówczas wszystkim znana. Nakaz ten był sprzeczny z Biblią, która zaleca, aby do nabożeństwa używać tylko języka powszechnie zrozumiałego (1Kor.14:9).(13)

709 - Papieże każąc całować ludziom swe stopy, ręce i pierścień wprowadzają pogański zwyczaj, niezgodny z naukami i duchem Ewangelii (zob. Dz.Ap.10:25-26; Apok.19:10; 22:9).(14)

787 - Sobór w Nicei dopuścił kult krzyża, relikwii i obrazów świętych, choć synod w Elwirze (306 r.) orzekł, że "nie należy czcić obrazów, ani modlić się przed nimi". Dopuszczając kult obrazów, relikwii i krzyża anulowano II przykazanie Boże, które  zakazuje kultu(Wyj.20:3-6). Aby jednak wciąż zgadzała się liczba Dziesięć Przykazań Bożych, ostatnie przykazanie podzielono na dwie części, dlatego w katechizmach katolickich nie ma ono nawet podmiotu i brzmi: "Ani żadnej rzeczy, która jego jest".(15) Następstwem tej zmiany w przykazaniach Bożych był trwający do dziś „kult relikwii i obrazów”, który istnieje po dzień dzisiejszy.

1079 - Papież Grzegorz VII, który wywodził się z kręgów zakonnych, wprowadził celibat, który przedtem obowiązywał tylko zakonników. Do XI wieku duchowni mieli żony i dzieci, gdyż i apostołowie byli żonaci, np. Piotr (Mat.8: 14-15; 1Kor.9:5). Pismo Święte naucza, bowiem, że duchownym czy biskupem może być tylko ten, kto sie wcześniej sprawdził, jako „głowa” rodziny:, ·”Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. Biskup wiec powinien być nienaganny, maż jednej żony... Dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości" (1Tym.3:1-4).(16)

1090 - Podczas pierwszych krucjat chrześcijanie przejęli na Wschodzie różaniec. Służył on poganom do zmawiania modlitw ku czci bogini Kali, czczonej na Wschodzie, jako Dziewica i Królowa Niebios, dlatego większość pacierzy różańcowych skierowanych jest do Królowej Niebios. (17) Różaniec rozpowszechnił rodzaj mechanicznej modlitwy, gdzie modlący się powtarza w kółko te same słowa, czasem i bezmyślnie, jak to czynili poganie, którym chodziło o ilość pacierzy, a nie o ich, jakość. Pan Jezus przestrzegł przed taką modlitwą, mówiąc: "A modląc sie, nie bądźcie wielomowni jak poganie; ·albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani" (Mat.6: 7)

1163
- Sobór w Tours prowadzony pod wodza papieża Aleksandra III nakazał władzom świeckim więzić ludzi uznanych przez Kościół rzymski za heretyków. Konfiskata mienia oskarżonych była dla władz świeckich dodatkową motywacją, aby więzić i palić na stosie jak największą ilość oskarżonych.(18)

1184 - Papież Lucjusz III zażądał na rzecz Kościoła części dobytku oskarżonych o herezje.(19) Wraz z cesarzem Fryderykiem Barbarossą wydał nakaz prześladowania i uśmiercania heretyków za pośrednictwem władz świeckich, co oznaczało formalny początek inkwizycji, jako instytucji kościelno-państwowej. Kościelni inkwizytorzy przekazywali władzom państwowym osadzonych z klauzulą: aby nie karać ich śmiercią, co było jednak obłudną formalnością, gdyż byli oni obecni, aby dopilnować wykonania wyroku śmierci, a gdy nie zapadał ten wyrok, oskarżali urzędników odpowiedzialnych za jego wykonanie o wspomaganie heretyków.(20) Nietolerancja i prześladowania zrodzone przez ten związek Kościoła i państwa były sprzeczne z duchem Ewangelii. Pan Jezus i apostołowie nigdy nie narzucali nikomu swoich przekonań, ani nie posługiwali sie siłą władz świeckich, aby narzucać doktryny wiary -  kościelnej, całemu społeczeństwu.

1190 - Kościół zaczął sprzedawać odpusty za grzechy, choć Nowy Testament uczy, że zbawienie jest darem Bożym w Chrystusie i nie można go nabyć za pieniądze: "Łaską, bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił" (Efez. 2:8-9); "Jeżeli dzięki łasce, to już nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby łaską" (Rzym. 11: 6) Zbawienia nie można nabyć, gdyż jest owocem doskonalej ofiary Jezusa, do której nie można dodać niczego. Można ją tylko przyjąć lub odrzucić. Gdybyśmy mogli zbawić się z grzechów sami, np. cierpieniem czy ofiarami, Chrystus nie musiałby przychodzić, aby umrzeć za nas. Zbawienie z łaski nie neguje dobrych uczynków, tyle, że są one rezultatem przyjęcia zbawienia, a nie środkiem do niego (Gal.5:22-23).(21)

1200 - Do XII wieku chrzczono przez zanurzenie, gdyż tylko taki chrzest mógł symbolizować śmierć Chrystusa i Jego zmartwychwstanie oraz pogrzebanie starego człowieka i wynurzenie nawróconego. Nowotestamentowe słowo "chrzczę" (gr. baptizo) znaczy "zanurzam" (Mat.3:16; Dz.Ap.8:38-39). Do dziś w Gnieźnie czy w południowej Europie, gdzie zachowały sie wczesne kościoły, można zobaczyć baptysteria, w których chrzczono przez zanurzenie. Kardynał J. Gibbons przyznał: "Najstarszą formą Chrztu św. było zanurzenie. Jest to widoczne nie tylko z lektury Ojców Kościoła i wczesnych rytuałów łacińskich oraz wschodnich, lecz także z listów św. Pawła, który pojmuje Chrzest, jako kąpiel (Efez.5:26; Rzym 6:4 Tyt.3:5)."12 Biblijnym warunkiem chrztu jest pouczenie o zasadach wiary, wiara w Jezusa oraz pokuta (Mat.28:19; Mar.16:16; Dz.Ap.2:38). Niemowlę nie może spełnić żadnego z tych trzech warunków, dlatego w pierwszych wiekach chrzczono tylko dorosłych i to przez zanurzenie. Sobór w Kartaginie w 418 r. opowiedział się za chrztem dzieci a nie dorosłych w brem temu, co nakazują ewangelie (22)

1215 - Grzegorz VII (1073-85) chciał wprowadzić spowiedź uszna, gdy stał się papieżem, ale dogmat w tej sprawie wydał dopiero IV sobór laterański.(23) Tymczasem Pismo Święte nie zawiera ani jednego przykładu spowiedzi usznej! Mówi o spowiedzi serca, do której nie trzeba pośrednictwa człowieka (Ps.51: 1-11). Zachęca do wyznawania grzechów Bogu, gdyż "każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów" (Dz.Ap.10:43). Pan Jezus uczył spowiadać się bezpośrednio do Boga, gdyż tylko On może odpuścić: "Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego... Wy, zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie... Przebacz nam nasze winy." (Mat.6:6-12). Gdyby Apostołowie otrzymali autorytet odpuszczania grzechów, korzystaliby z niego, bo okazji nie brakowało, np. gdy Szymon z Samarii popełnił grzech, Piotr zamiast go wyspowiadać, polecił mu, żeby wyznał grzech Bogu: "Odwróć sie od tej nieprawości swojej i proś Pana, czy nie mógłby ci być odpuszczony przez Boga, zamysł serca twego" (Dz. Ap. 8,22)

 
1215 - Najważniejszą ceremonią Kościoła rzymskiego jest ofiara mszy świętej, a wiec przeistoczenie chleba i wina w ciało i krew Chrystusa, które następnie ofiarowane jest za grzechy. Z teorią o przeistoczeniu wystąpił mnich Radbertus Paschasius (800-865), ale napotkał na sprzeciw teologów katolickich. Dopiero sobór laterański IV zatwierdził ją, jako dogmat w 1215 roku.(23). Według podręcznika dla duchownych katolickich: "Sam Bóg posłuszny wypowiedzianym przez kapłanów słowom B Hoc est corpus meum ("To jest ciało moje") – przychodzi na ołtarz w ich gestii ilekroć go zawołają, oddając się w ich ręce, choćby byli nawet jego nieprzyjaciółmi. Gdy już przyjdzie, przesuwają Go z miejsca na miejsce jak im się podoba, mogą też, jeśli sobie życzą, zamknąć Go w tabernakulum, i  zostawić na ołtarzu lub usunąć na zewnątrz kościoła. Mogą też, jeśli tak postanowią, spożyć Jego ciało lub podać innym, jako pokarm."(24)
 Według katechizmu katolickiego w czasie mszy "ofiaruje się prawdziwe ciało i krew Chrystusa, a nie ich symbol."(25) Dogmat mówi, że "msza święta jest prawdziwa i dosłowna ofiara składana Bogu"(26) Zaprzecza to jednak ostatnim słowom Jezusa: "Wykonało sie!" (Jan 19:30. Pismo Święte mówi o ofierze Jezusa: "Złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną ofiarą, bowiem  udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęceni... Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy?” (Hebr.10: 12-14. 18) Ofiara Jezusa Chrystusa była doskonała i nie wymaga powtarzania. Ofiara mszy świętej jest wiec nie tylko zbędna, ale kwestionuje doskonałość i wystarczalność ofiary Chrystusa i jest w konfrontacji z ofiarą Boga, Który złożył ją na ołtarzu – Golgoty.

1220 - Papież Honoriusz nakazał, aby ludzie oddawali hostii taki sam kult, jaki należy się tylko Bogu (łac. latria). Od tego czasu parafianie oddają opłatkowi taką cześć, żegnając się, gdy przechodzą obok kościoła, lub gdy wchodzą do niego, czy też na widok hostii obnoszonej w procesji. Opłatek jest jednak wytworem ludzkiej ręki, a nie Boga dlatego oddawanie mu czci należnej tylko Bogu jest bałwochwalstwem, sprzecznym zarówno z II przykazaniem Bożym (Wyj.20:4-6), jak i z duchem Ewangelii (Jan 4:24). Nakaz Honoriusza nie jest nakazem Boga, ale wyrazem mocy Smoka, który swym zasięgiem obejmuje coraz większym kręgiem oddalające się pierwotne chrześcijaństwo, od czystej prawdy Słowa Bożego, a tym samym od samego Boga ( 27)

1229 - Sobór w Tuluzie zakażał pod kara śmierci wszystkim z wyjątkiem duchownych posiadania a nawet czytania Pisma Świętego, nie tylko w językach narodowych, ale i w łacińskim!(28) Bóg natomiast zalecał, aby wszyscy wierzący czytali, rozumieli i znali Słowo Boże: "Cale Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany" (2Tym.3:16-17). Czyżby ów zakaz nie miał na celu zakazu poznania prawdy i wykrywania błędnych dogmatów wiary, ustalanych przez sobory? Pierwotni chrześcijanie czytali i badali Słowo Boże każdego dnia, tak jak Berejczycy opisani w Dz.17:11

1252
- Papież Innocenty IV zatwierdził bullą Ad extirpanda użycie tortur i głodu wobec posadzonych o herezje. (28) Inkwizytorzy, zwykle dominikanie, torturowali ludzi m.in. przy pomocy: wykręcania i łamania kości, wyrywania paznokci, miażdżenia palców i głowy, oślepiania, przypiekania rozpalonym żelazem. (29)

1414 - Sobór w Konstancji zabronił laikatowi spożywania wina w czasie komunii, choć Pismo Święte nakazuje spożywać komunie pod dwiema postaciami: chleba i wina - zarówno na pamiątkę przebitego ciała Chrystusa, jak przelanej przez Niego krwi na krzyżu (Mat.26: 27;1Kor.11:26). (30)

1439 - Wprowadzona przez Grzegorza I nauka o czyśćcu (593 rok) wywołała wiele kontrowersji, ale dobrze płatne odpusty i msze za dusze zmarłych okazały się dla Kościoła tak intratnym biznesem, że sobór we Florencji uchwalił dogmat, według którego można nabyć zbawienie cierpieniem w czyśćcu i ofiarami. W ten sposób, ludzkimi uczynkami (odpustami i ofiarami), zakwestionowano doskonałość ofiary Chrystusa, która wystarcza, aby zbawić każdego pokutującego grzesznika (Tyt.2: 11; 1 Jana 1:9; 2:1-2). (31) Sobór watykański II utrzymał ten dogmat, wyjaśniając: "Od najwcześniejszych czasów w Kościele dobre uczynki ofiarowano Bogu za zbawienie grzeszników"(32) Pismo Święte nazywa zbawienie z ludzkich uczynków" tajemnicą bezbożności przeciwstawiając mu "tajemnice pobożności", a wiec Dobrą Nowinę o zbawieniu dzięki ofierze Jezusa Chrystusa: "Łaska, bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił" (Efez. 2:8-9). Kupczenie odpustami praktykowane przez Kościół rzymski wywołało Reformacje i przyczyniło się do powstania kościołów protestanckich. Owe doktryny wiary trwają do dziś.

1441- Sobór florencki wydal formalny zakaz obchodzenia soboty, jako dnia świętego.(33) Sobota świecona była przez wielu chrześcijan jeszcze w XV wieku (jak wynika m.in. z zapisków soboru w Bergen, zwłaszcza przez waldensów i anabaptystów, a za ich sprawą przez wielu chrześcijan m.in. na terenie Czech, Moraw, Słowacji i Śląska.

1545 - Sobór w Trydencie uznał ludzkie tradycje przyjęte przez Kościół za autorytet w sprawach wiary przynajmniej równy Pismu Świętemu! Pan Jezus zaś tak powiedział o nie biblijnych tradycjach religijnych: "Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym jest daleko ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez „Sobory” ludzkie. Mat.15:8 Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji" (Mar. 7:6-8) (34)

1546 - Sobór w Trydencie dodał do kanonu Pisma Świętego kilka ksiąg, a mianowicie: Tobiasza, Judyty, 1 i 2 Machabejska, Mądrości, Syracha, Barucha, modlitwę trzech młodzieńców i dwa rozdziały w księdze Daniela.13 i 14. W katolickich wydaniach Biblii nazywa się je "drugo kanonicznymi". Uznanie ich za natchnione jest błędem, gdyż po pierwsze zawierają błędy chronologiczne, historyczne i teologiczne, a po drugie, Słowo Boże przestrzega przed dodawaniem czegokolwiek do swej treści: "Do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarał: i nie uznał za kłamcę" (Prz.30: 6). (35) Jezus zapowiedział: "Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze" (Apokalipsa. 22:18).

1846 - Papież Grzegorz XVI (1831-1846) potępił w encyklice Mirari Vos idee rozdziału kościoła od państwa, wolność sumienia nazwał "zgubnym błędem, który przywodzi państwa do ruiny” (36), a wolność prasy "zaraźliwym bledem".(37) Pius IX (1846-78) powiedział: "Doktryny w obronie swobód sumienia to absurd i najzaraźliwszy błąd, straszliwa plaga, której należy się wystrzegać jak ognia." (38)

 Papież. Leon XIII (1878-1903) napisał: "Bezprawiem jest domagać się bronić czy nadawać ludziom bezwarunkową wolność myśli, mowy, pióra, czy nabożenstwa."(39)

1854 - Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi. Nie wszyscy wiedzą, że nie chodzi w nim wcale o to, że Maryja poczęła Jezusa, jako dziewica, lecz o to, że Maryja urodziła się bez grzechu pierworodnego, a wiec tak samo jak Jezus. O tym, że Jezus urodził się z panny będącej dziewicą zgadzają się i tak wierzą wszyscy chrześcijanie. W dogmacie tym chodzi całkiem o coś innego, a mianowicie o to, aby uznać ją za Matkę Boga. Dlatego ów dogmat nadaje Marii dogmat Boski wliczając ją do czwartej osoby Boga, gdyż zostaje poczęta jak Jezus, i rodzi się tak samo jak Jezus, bez grzechu pierworodnego. (40) Implikacje tej doktryny są poważne, bo sugerują, że Jezus nie jest jedynym, który narodził się niepokalany - bez grzechu, jak naucza Słowo Boże (Rzym.3: 22-25) . Maryja była wzorem czystości i posłuszeństwa, ale nie była bez grzechu, gdyż wszyscy ludzie rodzą się w grzechu (Ps.51: 7; Rzym.3: 10). Maryja potrzebowała Zbawiciela, dlatego powiedziała: "Raduje sie duch Mój w Bogu, moim Zbawcy" (Luk.1:47) i złożyła ofiarę ustanowiona za grzech (Kpl.12:7-8; Łuk.2:22-24).

1870 - Pius IX ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej, de facto zrównując papieża z Bogiem, gdyż tylko Bóg jest nieomylny.(41) W ten sposób papiestwo wypełniło jeszcze jeden element biblijnego proroctwa zapowiadającego odstępczą moc, która miała prześladować ludzi w średniowieczu, wprowadzając związek Kościoła z państwem w jeden organizm działający nie tylko przeciwko ludziom , ale i samemu Bogu. (Dan.8:11).(42) Zmienia przykazania Boże (Dan.7:25), Zasiąda w Kościele Bożym (2Tes.2:2-12), Odwraca uwagę ludzi od ofiary Chrystusa i od Jego pośrednictwa, aby zwrócić ją na swoje ofiary i na ludzkich pośredników (Dan.8:11-12), Przypisuje sobie Boże atrybuty, takie jak nieomylność czy prawo do odpuszczania ludziom grzechów (Mk.2:7). Słowo "antychryst" (gr. antichristos) oznacza tego, "który stawia siebie w miejscu Chrystusa". Takie znaczenie ma zaś oficjalny papieski tytuł Vicarius Filii Dei, a wiec "ten, który stoi w miejscu Chrystusa". Tytuł ten w języku łacińskim ma liczbę 666, (Apok.13:18)
V I C A R I U S F I L I I D E I
5 1 100 1 5 1 50 1 1 500 1 = 666

1950 - Pius XII ogłosił dogmat o wniebowzięciu Maryi, wynosząc jej kult, jako "Orędowniczki", choć Pismo Święte mówi, że "jedynym orędownikiem miedzy Bogiem i człowiekiem" jest Jezus Chrystus (1Tym.2:5). Apostoł Jan napisał: "Jeśliby, kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy. On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze" (1Jana 2:1-2). Pan Jezus przestrzegał przed innymi pośrednikami: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą... Ja jestem drzwiami dla owiec" (Jan 10:1.7). Watykan od lat czyni przygotowania do kolejnego dogmatu maryjnego, tym razem o współudziale Maryi w odkupieniu ludzkości (łac. Coredemptrix), choć Pismo Święte mówi, że imię Jezusa jest jedynym, przez które ludzie mogą być zbawieni (Dz.Ap.4:12). Wiele dogmatów maryjnych powstało pod wpływem objawień maryjnych, ale czy objawienia te, są objawieniami z woli Boga? Objawienia mogą być diabelskim zwiedzeniem, gdyż według Pisma Świętego diabeł bez trudu potrafi podrobić postać zmarłych: Maryi, anioła, a nawet Chrystusa: "I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości.  2Kor. 11:14. Nic wiec nadzwyczajnego, jeśli i słudzy jego przybierają postać sług, i apostołów  Chrystusa - wiersz 13.

Następne odpowiedzi na wyrażone słowa w Artykule z dnia 10,06,2016 niebawem