Od grzechu do zbawienia

Kontakt

Jan Cichocki
E-mail: konfrontacje.jancichocki
@gmail.com.pl



Statystyki (2)

Odsłon artykułów:
662332
chrzest
umywanie nóg
Dwie tablice Prawa
papież
hostia
Tradycja ludzka
Tradycja2-Fatima

 

W Katolickim Serwisie Apologicznym, bardzo dokładnie przeczytałem artykuł napisany przez autora Giuseppe Ferrari na temat pastoralnych praktyk kultowych; uprawianych przez różne sekty. Artykuł ten powstał z inicjatywy Kongregacji Nauk Wiary, która została przemianowana ze Świętego Oficjum, powołanego przez papieża do zwalczania innowierców w czasie średniowiecznej inkwizycji. Kongregacja Nauk Wiary, przejęła  więc zadania Świętego Oficjum, nie tylko do zwalczania innowierców, ale i do przygotowywania strategii połączenia się z nimi w umocnieniu pozycji papiestwa w polityce ogólno światowej tworząc tak zwaną> Organizację Zjednoczonych Religi

 http://konfrontacje.com.pl/artykuly/swiat-polityki-i-religii/320-smok-bestia-i-falszywy-prorok.html

            Autor artykułu o satanizmie mówi jedyną i słuszną prawdę, że odejście od satanizmu  może nastąpić tylko wtedy, gdy nastąpi pełne nawrócenie do Jezusa Chrystusa i w pokorze prosić się GO będzie o przebaczenie odejścia od Niego. Gdy to się stanie, to jarzmo Chrystusowe stanie się słodkie i przyjemne. Zatem co musi nastąpić w życiu człowieka, który pragnie pełnego nawrócenia? Zapoznajmy się ze wskazaniami Słowa Bożego na ten temat.

1)BT  Apokalipsa w 18:2.4.inforumje: (w.2) Upadł, upadł Babilon – Stolica, (która) stała się siedliskiem demonów i kryjówka wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego budzącego wstręt. (a  wiersz 4 apeluje)I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli.

Pierwszym więc krokiem powinno być opuszczenie tych, którzy w naukach i w życiu pielęgnują nauki babilońskie, polegające na pomieszaniu prawdy z kłamstwem, i często też oparte na filozofii pogańskiej – diabelskiej. Potem szukanie pełnej prawdy Jezusa, która jest zawarta w Słowie Bożym; Starego i Nowego Testamentu.
A one mówią BT:
                      # W Dz. 4:12 >
I nie ma w żadnym innym zbawienia,
gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.  Izaj. 43:1-3. Natomiast zjawa w postaci Marii, mówi coś przeciwnego. O wypowiedziach tej zjawy pisze w swej książce Antonio Borelli. Książka nosi tytuł: >Fatima. Orędzie tragedii czy nadziei?

<
Mówi ona: Chcę zaprowadzić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy Przyjmą to nabożeństwo obiecuję Zbawienie, i te dusze będą kochane przez Boga, jak kwiaty, którymi ozdabiam jego tron. (str. 46) Czy zjawa w postaci Marii mówi prawdę? Wypowiedź jej w konfrontacji ze słowem Bożym jest kłamstwem, gdyż pod niebem nie ma innego imienia, prócz Jezusa, w którym możemy być zbawieni. Nie może więc Osoba występująca pod imieniem Marii nikogo zbawić
Drugim kłamstwem w tej wypowiedzi jest ta myśl, która sugeruje że dusze po śmierci żyją, wbrew temu co mówi nam Słowo Boże w Ez.18:4. Mowa jest o tym, że > dusze wszystkie Boga są, jako dusza ojcowska, tak i dusza synowska moje są – mówi Bóg; dusza, która grzeszy ta umrze< i nigdzie nie udaje się, ani do nieba by tam być kochana, ani do piekła by tam się smażyć, i do czyśćca, by stamtąd mogła być wykupiona, czy wymodlona. Dusza jest to osoba, istota żywą i gdy ta osoba umiera obraca się w proch, bo z prochu powstała i w proch się obraca.
Trzecim kłamstwem jest twierdzenie, że Maria matka Jezusa zmartwychwstała i znajduje się w niebie. Gdyby tak było, to opiekun jej Jan, któremu Syn powierzył, swą matkę; napisałby w swych listach, czy też w ostatniej księdze Objawienia. Dogmat o wniebowzięciu powstał dopiero w XX wieku, a w Biblii o niej nie ma najmniejszej wzmianki. Zatem wypowiedź o niej, jest niczym innym, jak tylko kłamstwem opartym na filozofii pogańskiej inspirowanej przez samego diabła.

2) Mówi ona: Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. Aby zbawić dusze, Bóg chce zaprowadzić  w świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeśli świat zrobi, co wam powiem, wiele dusz będzie zbawionych i nastanie pokój (str.50)


A co mówi Słowo Boże, na temat piekła i zbawienia?
O zbawieniu Izaj.43:3 Mówi: Albowiem Ja jestem Pan, twój Bóg, Święty Izraela, twój Zbawca, a wiersz 11 rozwija tą prawdę i mówi: Ja Pan, tylko ja istnieję i poza Mną nie ma żadnego zbawcy. Zjawa w postaci Marii zaprzecza słowu Bożemu, że tylko Bóg jest zbawcą i rolę zbawczą przypisuje sobie.

Czy postać ta może być, rzeczywiście matką Jezusa? która za życia Jezusa wywyższa Go i mówi: BT Jan 2:5 Wtedy matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie. Nie mówi, co ja wam powiem, ale co On wam powie do zróbcie. Natomiast w objawieniach Maria większość wypowiedzi zwraca na swoją osobę, a nie na Syna – Jezusa. Dlaczego? A no dlatego, że zjawa w objawieniu nie jest matką Jezusa. Jest duchem złym, który walczył książęciem Michałem  - Jezusem w niebie Ap.1:7-8, a potem na ziemi od urodzenia, aż do samej śmierci krzyżowej.

3)Następne słowo > Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników < jest też zaprzeczeniem tego, co na temat piekła mówi nam Słowo Boże.
Piekło z wiecznym ogniem w Biblii nie występuje. Gdy słowo to się pojawia to mowa jest o grobie, do którego udają się po śmierci grzesznicy, jak i ludzie święci. Ogień piekielny, w którym smaży się grzeszników jest wymysłem diabelskim, a nie Boskim. Diabeł po przez zmienienie interpretacji słowa  >piekło< pragnie przedstawić Boga miłującego, w Boga okrutnego, który za popełniony grzech ludzi skazuje ich na wieczne, nie tylko potępienie, ale smażenie w ogniu piekielnym.

Nic więc dziwnego, że ludzie przyjmują diabelską wersje o Bogu, i oskarżają GO za wszelkie zło, doznawane każdego dnia, mówiąc > to jest kara Boska.<

Bóg jest miłością 1Jana 4:8-9; Jan 3:16 a nie okrutnym mordercą, cieszący się z ludzkich cierpień w piekielnym ogniu. Syn Boży udowodnił, że jest miłością. Gdy Maria Magdalena zgrzeszyła, ludzie chcieli ją ukamienować, a Jezus co uczynił? W Ewangelii Jana 8:10-11 Jezus Mówi: A Jezus podniósłszy się i nie widząc nikogo, tylko kobietę, rzekł jej: Kobieto! Gdzież są ci, co cię oskarżali? Nikt cię nie potępił? A ona odpowiedziała: Nikt Panie! Wtedy rzekł Jezus: I ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz.

A o to teksty odnoszące się do słowa >piekło<
W oryginalnych językach Pisma Świętego występują cztery różne słowa, które bywają tłumaczone na język polski, jako piekło.

A. Szeol słowo hebrajskie, oznacza śmierć, grób, panowanie śmierci i grobu. W Septuagincie w przekładzie greckim Starego Testamentu słowo Szeol oddano, jako Hades. Szeol ani Hades nie zawiera idei ognia, ani też świadomych mąk żyjących grzeszników, ale po prostu pozostaje umarły w stanie śmierci ludzi dobrych jak i złych. Niektóre przykłady słowo Szeol tłumaczą, jako Otchłań. Słowa te mają identyczne znaczenie. Wyjaśnienie tego słowa odnajdziemy, w 1Mojż.37,35. W rozpaczy po utracie swego ukochanego syna Józefa, jego Ojciec Jakub wypowiada takie słowa, „Gdy wszyscy synowie jego i córki usiłowali go pocieszać, nie słuchał pociech, mówiąc: < Już w smutku zejdę za synem moim do Szeolu>

 Czyżby Jakub bogobojny mąż Boży miał wstąpić za synem swoim, który był wierny Bogu i swojemu ojcu, do miejsca wiecznych mąk? Nie! Szeol czy też Otchłań, nie są miejscem wiecznych mąk. Są po prostu grobem, w którym oczekują ( ci, co w Panu umierają Ob.14, 13 oczekując na powrót Chrystusa, w którym jedni wzbudzeni będą do nowego życia a drudzy pozostawieni do drugiego zmartwychwstania Ob.20, 5, które nastąpi po okresie tysiącletnim, oczekując na wieczną śmierć i potępienie
Drugi tekst z Dz. 2, 26-27 w którym mowa jest o Jezusie, który wie, że Ojciec Jego nie pozostawi Go w otchłani - Grobie. I tak  się stało. Trzeciego dnia Chrystus zmartwychwstaje. W Piśmie Świętym jest dużo więcej tekstów, mówiące o tym, że Otchłań czy też Szeol jest grobem a nie piekłem z wiecznie palącym się ogniem, w którym smaży się ludzi.

B. Tatraros słowo greckie
Odnosi się do miejsca wypędzenia złych aniołów, czyli przestrzeni otaczającej nasz świat. Pojęcie to nie dotyczy losu bezbożnych ludzi. Występuje tylko raz w Nowym Testamencie 2Piotra 2,4. I nie można miejsca tego kojarzyć, z miejscem wiecznych mąk.

C. Hades słowo greckie
Oznacza dosłownie to, co jest w ciemnościach, schowane, niewidzialne, tajemnicze; odnosi się do niewidzialnego świata, czyli krainy umarłych. (Słowo Hades jest greckim odpowiednikiem hebrajskiego słowa Szeol) i tak jak Szeol nie zawiera idei ognia., ale grób, do którego wszyscy ludzie dobrzy i źli odchodzą. Wyjaśnienie tego słowa, wyjaśnia wspomniany już, tekst z Dz.2, 27. Czyżby Chrystus po swojej śmierci wstąpił do krainy wiecznych mąk i ognia piekielnego? Nie! Wstąpił do grobu, a trzeciego dnia powstaje z martwych.

D. Gehenna słowo greckie
Słowo to odnosi się bezpośrednio do doliny Gehenna w pobliżu Jerozolimy, gdzie w czasach Chrystusa znajdowało się wysypisko śmieci. W dolinie tej stale płonęły ogniska, które spalały owe nieczystości. Słowo Gehenna jest słowem greckim pochodzącym od słowa hebrajskiego Ge Hinnon  „ Dolina Hinnona” Płonący się, stale ogień nie oznacza męczenia żyjących, lecz zniszczenia umarłych. Jezus posłużył się Gehenną, jako symbolem „drugiej” ostatecznej śmierci i zupełnego zniszczenia bezbożnych w ogniu pod koniec millenium. Słowo to występuje dwanaście razy w Nowym Testamencie Np. Mat.5,22.29.30. W tekstach Mateusza słowo „Piekło” dotyczy właśnie tego momentu, w którym po tysiącletnim millenium Chrystus ogniem oczyści naszą ziemię, wraz z niewierzącymi, szatanem i jego aniołami. Będzie to ogień wieczny w swoich skutkach. Będzie palił się tak długo, aż wszystko spłonie. Sodoma i Gomora jest tego przykładem 2Piotr.2,6; Juda 7; Mal.3,19-21 I jeszcze jedna uwaga. Jak mocna jest nauka tych, którzy nauczają o piekle z wiecznie palącym sie ogniem piekielnym, niech posłuży fakt podpieraniem się zwykłą opowiastką, którą Jezus przedstawia, aby zwrócić uwagę słuchaczy na całkiem inną prawdę niż ta, którą przedstawiają ci, którzy wierzą w istnienie piekła. W Łuk. 16,19-31 Chrystus zwraca uwagę na to, że bogactwa tego świata nie dają gwarancji zbawienia, radości doczesnej i wiecznej. Bogactwa często są przeszkodą do osiągnięcia zbawienia, co często Chrystus w swych naukach podkreślał. Nauki Chrystusa w przypowieściach i opowiastkach mają jedynie, jeden cel, aby słuchacz wyciągał z jej właściwą naukę, lub morał z niej płynący. Kto ma Chrystusa, rozpozna Jego Głos i pójdzie za Nim?  (Jan10,14.27)

Obecną Kulturę Chrześcijańską nie mozna nazwać Chrześcijańską, gdyż w doktrynach wiary mieszczą się domieszki pogaństwa i to dość spore.

W swej wypowiedzi korzystałem z linku:
https://www.youtube.com/watch?v=yAPzjkHPbG0