Od grzechu do zbawienia

Kontakt

Jan Cichocki
E-mail: konfrontacje.jancichocki
@gmail.com.pl



Statystyki (2)

Odsłon artykułów:
653014
chrzest
umywanie nóg
Dwie tablice Prawa
papież
hostia
Tradycja ludzka
Tradycja2-Fatima

Aby w całości zapoznać się z prowadzoną dyskusją kliknij w artykuły, a potem studyjne Studyjne

W Dniu 3 maja 2019r. otrzymałem od brata Łukasza Z. list trzeci następującej treści:
Witaj bracie w Panu

Dziękuję ci za obfitą odpowiedź i cieszę się, że możemy wspólnie badać prawdę w Panu i w pokoju. Postaram się nie rozkładać na czynniki pierwsze twego rozważania moich słów, miły bracie. Czuję, że Duch mnie pobudza i przez to nie mogłem czekać na kolejną część twojej wypowiedzi. Postanowiłem, że wskaże te istotne, mój punkt widzenia prawdy w Chrystusie Jezusie. Ja uważam, że Stare Przymierze nie przeminęło i nadal trwa. Zakon zaś nie jest z wiary, ale: Kto go wypełni, przezeń żyć będzie [BW Ga 3:12].

Łukaszu Witam cię po raz czwarty.
Z twej wypowiedzi  o tym, że stare przymierze nie minęło, mam wrażenie, że nie odróżniasz przekazów Słowa Bożego na temat Prawa, Zakonu i Ustaw. Jeśli w zdaniu twym masz na uwadze dziesięć przykazań Bożych przekazane Mojżeszowi na górze Synaj, to masz rację one nie przeminęły i są w dalszym ciągu aktualne.
Natomiast jeśli masz na uwadze inne przymierza wypływające z obrządku ceremonialnego, i z kultu religijnego związanego ze świątynią, to nie masz racji.
 
W Biblii nie znajdziemy nigdzie, aby kapłaństwo, ofiary i jakiekolwiek inne czynności na wzór ceremonialnej świątyni odbywały się w świątyniach Nowotestamentowych. Świątynia Starotestamentowa, którą Chrystus odwiedzał i o którą dbał, aby nie była targowiskiem Jana 2, 16 miała istnieć do momentu wypełnienia się proroctwa z Dan.9,27 I śmierci Jezusa (Mat. 27,51; Mar. 15,38; Łuk.23,45-46) Wraz ze śmiercią zasłona oddzielająca miejsce święte od najświętszego, w której obecny był Bóg nad skrzynią przymierza 2Mojż.25,22; Jak też przy ołtarzu 2Mojż 27,1; 2Mojż.29,42-46; rozrywa się od góry w dół i służba świątynna wraz z kapłaństwem utraciła swą ważność, gdyż  po odsłonięciu miejsca Najświętszego dostęp do ołtarza i skrzyni przymierza miał każdy, nie tylko kapłani, ale i grzesznicy. Bóg opuścił to miejsce i od tej pory obecność Boga była wyłącznie, poprzez Ducha Świętego z każdym, kto przystępuje do Boga w imieniu Jezusa Chrystusa.
Opis Świątyni znajdziesz w:
1.  https://konfrontacje.com.pl/artykuly/studyjne/81-swiatynia-starotestamentowa

Zacznę od tej wypowiedzi:
- Tym pytaniem, które zadajesz sam sobie, przeczysz sam sobie w wypowiedziach w punktach 1 jak i 2. Przecież twierdzisz, że Dekalog i Prawo Mojżeszowe jest jednym prawem! Dlaczego więc nie przyjąłeś i prawa Mojżesza i gdy zgrzeszysz nie składasz ofiary przebłagalnej z owieczki i własnoręcznie nie zabijasz jej tak, jak nakazuje prawo Mojżeszowe z kultu religijnego?… Pragnę tu sprostować, gdyż musiało się pojawić jakieś nieporozumienie. Otóż, nie przeczę sobie, pisząc te słowa, gdyż wskazałem że jak ktoś przyjmuje Zakon – Torę – Przymierze Mojżesza, to musi wypełnić całość, a nie tylko sam Dekalog. Jednak ja nigdzie nie wspomniałem, że wypełniam Stare Przymierze. Gdybym wypełniał Mojżesza, to rzeczywiście, trzeba by było składać ofiary. Jednak jesteśmy i ja jestem w Nowym Przymierzu, które jest wznioślejsze od poprzedniego, a którego prawodawcą jest Jezus Chrystus, a nie Mojżesz. Czy nie podpisaliśmy „umowy” z Panem przez wiarę i chrzest? W związku z tym jakie prawo wypełniam? Odpowiem jak czuje to moje serce w Panu, przez wskazanie kilku wybranych wersetów Biblijnych.

Miły Łukaszu! Rzeczywiście nie rozumiemy się gdyż mówimy o dwóch różnych prawach. Ja pisząc o Dekalogu mam na uwadze Prawo Boga składające się z dziesięciu Praw, których nie łączę z Prawami Mojżesza gdyż prawa te dotyczą tylko i wyłącznie obrządku ceremonialnego, które są obrazem i cieniem rzeczy niebieskich. Prawa te nie są prawami wiecznymi i nie biorą udziału w sądzie niebieskim. To nie na podstawie tych praw będziemy sądzeni, ale na podstawie Dekalogu – Prawa które zostało przekazane na górze Synaj.
Natomiast Prawo Boga, napisane przez Boga i przekazane na górze Synaj Mojżeszowi ma całkiem inne przeznaczenie. Na podstawie tego Prawa każdy z nas będzie sądzony w Sądzie niebieskim.

Dalej Łukasz mówi:
Według mojego poznania dzięki łasce Bożej, prawem są słowa Jezusa Chrystusa:
- Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota. [BW J 5:24]
- Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego [BW J 15:10]
- Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje; a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie [BW J 14:21]
- Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy. [BW J 14:23]
- Kto mnie widzi, widzi tego, który mnie posłał. Ja jako światłość przyszedłem na świat, aby nie pozostał w ciemności nikt, kto wierzy we mnie. A jeśliby kto słuchał słów moich, a nie przestrzegał ich, Ja go nie sądzę; nie przyszedłem bowiem sądzić świata, ale świat zbawić. Kto mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ma swego sędziego: Słowo, które głosiłem, sądzić go będzie w dniu ostatecznym; bo ja nie z siebie samego mówiłem, ale Ojciec, który mnie posłał, On mi rozkazał, co mam powiedzieć i co mam mówić. I wiem, że przykazanie jego jest żywotem wiecznym. Przeto, co Ja wam mówię, mówię tak, jak mi powiedział Ojciec. [BW J 12:45-50]
- Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie. [BW J 14:15]
- A to jest przykazanie jego, abyśmy wierzyli w imię Syna jego, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie, jak nam przykazał. A kto przestrzega przykazań jego, mieszka w Bogu, a Bóg w nim, i po tym Duchu, którego nam dał, poznajemy, że w nas mieszka. [BW 1j 3:23-24]
- A to przykazanie mamy od niego, aby ten, kto miłuje Boga, miłował i brata swego. [BW 1j 4:21]

Łukaszu? Na interpretację w przedstawionych wersetach mogę powiedzieć tylko, Amen, gdyż one dowodzą tego, że Jezus Chrystus potwierdza jedyną prawdę o tym, że Prawo swego Ojca z góry Synaj, dalej nas obowiązuje i będzie nas obowiązywać, aż do powrotu Jezusa Chrystusa.

Łukasz mówi:
Z tych powyższych słów wynika jasno, że Prawem są słowa Jezusa Chrystusa, które są od Boga, a sądzić nas będą właśnie Jego słowa, a nie to co było w starym przymierzu
.
Łukaszu! Mówisz, że sądzić będą nas słowa Jezusa. Z tym twierdzeniem nie mogę się zgodzić, gdyż w Biblii nigdzie nie znalazłem żadnego tekstu na ten temat. Sądzić nas będzie Bóg Ojciec, a nie słowa Jezusa. Jezus Chrystus będzie naszym obrońcą, a nie sędzią. A przedmiotem sądu będą czyny wynikłe z nie przestrzegania dziesięciu przykazań Boga z góry Synaj. Być może, źle cie zrozumiałem, bo nie wiem, co było w starym przymierzu. Podaj mi teksty starego przymierza, abym mógł cię zrozumieć.

Łukasz mówi:
Pan klarownie to mówi, w wielu miejscach: „kto słucha moich słów...”, wobec tego, czy to nie są Jego przykazania? Jestem zbawiony przez to, że przestrzegam Dekalog, czy przez to że wierzę w Jezusa C
hrystusa i słucham Jego słów, będąc też uczniem? Idąc dalej, gdy tak wierzę i naśladuję, to mieszka we mnie Bóg, a On się objawia w moim życiu przez Ducha Świętego dając ku temu świadectwo. W związku z tym, że Ojciec dał mi przez swego Syna Ducha Świętego do mojego wnętrza, to Duch mnie poucza i objawia co dobre i właściwe, albo co mam wziąć z natchnionych Pism, także gdy zgrzeszę będę wiedział.
 Łukaszu! Słowa Jezusa nigdy nie były sprzeczne z Prawem Boga Ojca i jeśli spełniasz to prawo przedstawione w Dekalogu, tak jak mówisz, to jesteś nie tylko uczniem Jezusa, ale przynależysz też do synostwa Bożego, jesteś dzieckiem samego Boga!

Łukasz podaje tekst:
- A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem. [BW Ga 5:18]

Łukaszu! Ap. Paweł mówi prawdę!! Bo gdy prowadzony jesteś przez Ducha?

  To wtedy jako dziecko samego Boga, nie będziesz zabijał, mówił fałszywie, będziesz kochał Boga nade wszystko i razem z nim upamiętniał siódmy dzień, twórczej mocy Jego. A te czyny będą świadectwem o tonie, że nie jesteś już pod zakonem i ciebie one już nie obejmują, bo stałeś się ich spełnieniem.
- Ale to namaszczenie, które od niego otrzymaliście, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył; lecz jak namaszczenie jego poucza was o wszystkim i jest prawdziwe, a nie jest kłamstwem, i jak was nauczyło, tak w nim trwajcie. [BW 1j 2:27]

Trochę o Zakonie:
- Święty Paweł tu pisze coś ciekawego: I stałem się dla Żydów jako Żyd, aby Żydów pozyskać; dla tych, którzy są pod zakonem, jakobym był pod zakonem, chociaż sam pod zakonem nie jestem, aby tych, którzy są pod zakonem, pozyskać. Dla tych, którzy są bez zakonu, jakobym był bez zakonu, chociaż nie jestem bez zakonu Bożego, lecz pod zakonem Chrystusowym, aby pozyskać tych, którzy są bez zakonu. [BW 1kor 9:20-21]
- Tak jest aż po dzień dzisiejszy, ilekroć czyta się Mojżesza, zasłona leży na ich sercu; lecz gdy się do Pana nawrócą, zasłona zostaje zdjęta. A Pan jest Duchem; gdzie zaś Duch Pański, tam wolność. [BW 2kor 3:15-17]
- On zniósł zakon przykazań i przepisów... [BW Ef 2:15]
- Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu, są pod przekleństwem; napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu. [BW Ga 3:10]
- Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. [BW Jk 2:10]
- Odłączyliście się od Chrystusa wy, którzy w zakonie szukacie usprawiedliwienia; wypadliście z łaski. Albowiem my w Duchu oczekujemy spełnienia się nadziei usprawiedliwienia z wiary, bo w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz wiara, która jest czynna w miłości. [BW Ga 5:4-6]
- Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus. [BW Kol 2:17

Łukaszu posługujesz się sloganem, który ma różne znaczenia i dlatego nie wiem, do którego zakonu mam się odnieść. Abym mógł zrozumieć twój punkt widzenia w tej sprawie prosiłbym cię abyś przedstawił mi konkretne czyny zakonu, które nas już nie obowiązują. I czyny zakonu Jezusa Chrystusa, które nas obowiązują. Jak dotąd nasze dotychczasowe rozważania mijają się z celem, gdyż występują rozbieżności poznawcze w sprawach Prawa, Zakonu i Ustaw.

 

Jeszcze się odniosę do następującej wypowiedzi:
Jakub w 2:17 wyjaśnia, kiedy wiara jest skuteczna i mówi: „Tak i wiara, jeśli nie ma uczynków, martwa jest w samym sobie” O jakich to uczynkach Jakub mówi? Czyż nie o tych, które są wymienione w Dekalogu Boga?
Tą wypowiedź ja rozumuję identycznie jak w tych słowach Jakuba:
- Cóż to pomoże, bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, a nie ma uczynków? Czy wiara może go zbawić? Jeśli brat albo siostra nie mają się w co przyodziać i brakuje im powszedniego chleba, a ktoś z was powiedziałby im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i nasyćcie, a nie dalibyście im tego, czego ciało potrzebuje, cóż to pomoże? Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie. [BW Jak 2:14-17]

Dopełniając tą wypowiedź innymi:
- Baczcie, ażeby nikt nikomu złem za złe nie oddawał, ale starajcie się czynić dobrze sobie nawzajem i wszystkim. [BW 1tes 5:15]
- Przykładowo gdy św. Paweł pisze o wdowach: mająca dobre imię z powodu szlachetnych uczynków: że dzieci wychowała, że gościny udzielała, że świętym nogi umywała, że prześladowanych wspomagała, że wszelkie dobre uczynki gorliwie pełniła. [BW 1tm 5:10]
- A tu św. Paweł o uczynkach dla bogaczy: Bogaczom tego świata nakazuj, ażeby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego obficie udziela, ażeby dobrze czynili, bogacili się w dobre uczynki, byli hojni i chętnie dzielili się z innymi, gromadząc sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby dostąpić żywota prawdziwego. [BW 1tm 6:17-19]

Dla mnie jest to oczywiste, że w tej wypowiedzi i podobne znajdując w listach, że zbawiony jestem z łaski przez wiarę w Jezusa Chrystusa, ale też jestem powołany aby służyć dobrymi uczynkami np. dając chleb głodnemu, pomagając bratu który tej pomocy potrzebuje, czy służąc na zgromadzeniach. Wiara daje mi nadzieję żywota wiecznego, a uczynki do których jestem pobudzony by czynić, to one wskazują, że moja wiara nie jest martwa. Tak ja to widzę
Łukaszu tok rozumowanie twój przedstawiony po wyżej jest prawidłowy, bo i ja tak samo rozumuję. Zatem pytam: Z jakiego to Zakonu wypływają te czyny, z którymi się zgadzasz?
A czy wiara będzie skuteczna, jeśli nie wykaże sie czynami wypływającymi z 10 Przykazań Boga?



Na koniec mojego rozważania, wskaże słowa Pana, który się wypowiedział dokładniej za jakie uczynki będziemy sądzeni, czy tam jest mowa o Dekalogu?
- A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej i wszyscy aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały. I będą zgromadzone przed nim wszystkie narody, i odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów. I ustawi owce po swojej prawicy, a kozły po lewicy. Wtedy powie król tym po swojej prawicy: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo, przygotowane dla was od założenia świata. Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść, pragnąłem, a daliście mi pić, byłem przychodniem, a przyjęliście mnie, byłem nagi, a przyodzialiście mnie, byłem chory, a odwiedzaliście mnie, byłem w więzieniu, a przychodziliście do mnie... [BW Mt 25:31-36...]

Łukasz Pyta!
Pytasz czy wyszczególnione czyny przestawione w Mateuszu wypływaj z Dekalogu?
Niewątpliwie tak, gdyż są to czyny miłości nie tylko do bliźniego swego, jak siebie samego, ale też do miłości Jezusa, który solidaryzuje się z człowiekiem samotnym, opuszczonym przez wszystkich i będącym w potrzebie. Jakub powołując się na  3Mojz.19:18,  pisze w 2 Rozdziale i wierszu 8: >Jeśli wypełniacie zgodnie z Pismem królewskim przykazanie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie<. I  w 4:17 dodaje: Kto więc umie dobrze czynić, a nie czyni, dopuszcza się grzechu. A grzech jest przestępstwem Dekalogu z góry Synaj. A w 1Jan 3:4 tak jest napisane: Każdy kto popełnia grzech,  Zakon z (Góry Synaj) przestępuje, a grzech, jest przestępstwem Zakonu. Kto nie przestrzega go, czyni bezprawie, do których w końcowym rozrachunku Jezus powie – Idźcie precz ode mnie, wy, którzy czynicie bezprawie. Mat.7:23

Pozdrawiam ciebie bracie Janie, bądź pełen łaski Boga Ojca i Pana Jezusa Chrystusa, wybacz mi proszę, jeśli w jakimś miejscu nie jasno się wypowiedziałem. Temat jest tak obfity, a zapewne nie jeden już napisał tomy ksiąg, oby me słowa były zrozumiałe, a mądrości mam tyle ile dobry Bóg zechce mi jej udzielić.

Łukaszu? I ja Ciebie Serdecznie Pozdrawiam