Od grzechu do zbawienia

Kontakt

Jan Cichocki
E-mail: konfrontacje.jancichocki
@gmail.com.pl



Statystyki (2)

Odsłon artykułów:
653017
chrzest
umywanie nóg
Dwie tablice Prawa
papież
hostia
Tradycja ludzka
Tradycja2-Fatima

Łukaszu:, w dalszej części swego listu z dnia 3maja 2019 podajesz tekst BW z Gal.3:10, który mówi:
- Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu, są pod przekleństwem; napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu.

Łukaszu i to jest święta prawda, bo pod przekleństwem zakonu są ci, którzy nie wytrwają w spełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu. I dlatego, że nikt z ludzi Nowego Testamentu, prócz Jezusa nie był i nie będzie wstanie wypełnić prawa Bożego, jesteśmy wszyscy pod przekleństwem.(Rzym 3:10.12.23) Bo gdyby ludzkość mogła wypełnić zakon, to Chrystus nie musiałby umierać. Przecież dalej w Gal.3:12 wyraźnie jest napisane, … Kto go wypełni, przezeń żyć będzie.

Ponieważ wszyscy jesteśmy pod zakonem, wszyscy jesteśmy grzesznikami. Dlatego Bóg w swej miłości do człowieka, przysłał swego Syna Jana 3:16, aby On wykupił nas od przekleństwa zakonu. W 1Piotra 1:18-19 jest napisane: Wiedząc, że nie rzeczami znikomymi, srebrem albo złotem zostaliście wykupieni z marnego postępowania waszego, przez ojców wam przekazanego. Lecz drogocenną krwią Jezusa Chrystusa, jako Baranka niewinnego i nieskalanego. (Żyd.9:14.28; 1Jana3:5)

Dalej cytujesz tekst z Jakuba, który mówi:
- Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. [BW Jk 2:10] Zgadzam się z mim w zupełności, dlatego uważam, że wszyscy, którzy nie respektują Prawa Bożego, czynią bezprawie i nie mogą zaliczać się do chrześcijaństwa.

Następny twój cytat z listu do Galacjan, który mówi:
- Odłączyliście się od Chrystusa wy, którzy w zakonie szukacie usprawiedliwienia; wypadliście z łaski. Albowiem my w Duchu oczekujemy spełnienia się nadziei usprawiedliwienia z wiary, bo w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz wiara, która jest czynna w miłości. [BW Ga 5:4-6]

Łukaszu powinieneś w pierwszej kolejności zacytować wiersz 3 bo on mówi o zakonie obrzezki, a nie zakonie prawa Bożego. Stary zakon obrzezki został zmieniony przez Chrystusa na nowy zakon, zakon Chrztu. A wyjaśnienia tych dwóch obrządków wyjaśnią nam następujące teksty:
1) 1Mojż.17:7-14 Wiersze te mówią o przymierzu Boga z Abrahamem i jego przyszłym potomstwie. Wiersz 10 mówi: A to jest przymierze moje, przymierze między mną, a wami i potomstwem twoim po tobie, którego macie dochować: Obrzezany zostanie u was każdy mężczyzna. Na końcu tego przymierza Bóg mówi w wierszu 14 tak: A nie obrzezany mężczyzna, który nie będzie miał obrzezanego ciała napletka swego, będzie wytępiony z ludu swego, bo złamał przymierze moje.

2)- Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus. [BW Kol 2:17
Łukaszu posługujesz się sloganem, który ma różne znaczenia i dlatego nie wiem, do którego zakonu mam się odnieść. Abym mógł zrozumieć twój punkt widzenia w tej sprawie prosiłbym cię abyś przedstawił mi konkretne czyny zakonu, które nas już nie obowiązują. I czyny zakonu Jezusa Chrystusa, które nas obowiązują. Jak dotąd nasze dotychczasowe rozważania mijają się z celem, gdyż występują rozbieżności poznawcze w sprawach Prawa, Zakonu i Ustaw.
Tekst, który podajesz z Kolosan mówi o cieniach, a te występują z zakonie ceremonialnym, a nie o zakonie z góry Synaj. Czas wypełnienia się tych cieni nastąpił w 30-31 roku życia Jezusa, który umiera jako Baranek, płacąc krwią swoją, nie za grzechy swoje, ale NASZE!. ON jest naszą rzeczywistością, a nie baranek.

Dalej mówisz: Jeszcze się odniosę do następującej wypowiedzi.
Jakub w 2:17 wyjaśnia, kiedy wiara jest skuteczna i mówi: „Tak i wiara, jeśli nie ma uczynków, martwa jest w samym sobie” O jakich to uczynkach Jakub mówi? Czyż nie o tych, które są wymienione w Dekalogu Boga?

Mówisz: Tą wypowiedź ja rozumuję identycznie jak w tych słowach Jakuba:
- Cóż to pomoże, bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, a nie ma uczynków? Czy wiara może go zbawić? Jeśli brat albo siostra nie mają się w co przyodziać i brakuje im powszedniego chleba, a ktoś z was powiedziałby im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i nasyćcie, a nie dalibyście im tego, czego ciało potrzebuje, cóż to pomoże? Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie. [BW Jak 2:14-17]

Ależ Łukaszu? Jeśli w życiu twoim, będą uwidoczniały się uczynki, o których mówisz, to świadczyć będzie o tobie, to, że stałeś się urzeczywistnieniem drugiego prawa miłości, o którym pisze Mateusz 22:39.
W tym miejscu pragnę jeszcze raz nadmienić, że całe prawo Boga jest wyrazem miłości do człowieka i o tym pisze Jan 15:10 tak: Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego. Miłość do Boga Ojca powinna być taką samą miłością, jak do jego syna Jezusa Chrystusa. Bo Syn i Ojciec są jednością Jan 10:30. Dlatego przykazanie Jezusa Chrystusa nie może być większe od Przykazania jego Ojca. Gdy zapytano Jezusa: Które przykazanie jest największe, Jezusa mówi: Będziesz miłował Pana (Jahwe), Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego, jak sienie samego Mat.22:34-40. Z tekstów tych wynika, bez najmniejszych wątpliwości, że cały zakon Boga Ojca, jak i Jego Syna, oparty jest na miłości.

I Jakub w 2:8-13 o tym zakonie pisze: Jeśli wypełniacie zgodnie z Pismem królewskie przykazanie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie. Lecz jeśli czynicie różnicę między osobami, popełniacie grzech i jesteście uznani przez zakon za przestępców. Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeśli więc nie cudzołożysz, ale zabijesz, jesteś przestępcą zakonu. Tak mówcie i czyńcie, jak ci, którzy maja być sądzeni przez zakon wolności nad tym, który nie okazał miłosierdzia, odbywa się sąd bez miłosierdzia, miłosierdzie góruje nad sądem.

Dalej mówisz:
1)- Baczcie, ażeby nikt nikomu złem za złe nie oddawał, ale starajcie się czynić dobrze sobie nawzajem i wszystkim. [BW 1tes 5:15]
- Przykładowo gdy św. Paweł pisze o wdowach: mająca dobre imię z powodu szlachetnych uczynków: że dzieci wychowała, że gościny udzielała, że świętym nogi umywała, że prześladowanych wspomagała, że wszelkie dobre uczynki gorliwie pełniła. [BW 1tm 5:10]
Łukaszu?
Czy czyny wdowy nie świadczą o tym, że są spełnieniem zakonu miłości, o którym mówi Jakub w 2:8?

2. - A tu św. Paweł o uczynkach dla bogaczy: Bogaczom tego świata nakazuj, ażeby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego obficie udziela, ażeby dobrze czynili, bogacili się w dobre uczynki, byli hojni i chętnie dzielili się z innymi, gromadząc sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby dostąpić żywota prawdziwego. [BW 1tm 6:17-19]
Łukaszu?
Wszystkie dobre uczynki czynione przez każdego nawróconego grzesznika, świadczą o tym, że są oni spełnieni w zakonie miłości do bliźniego i jeśli tak samo będą spełnieni w miłości do Boga to dostąpią żywota wiecznego.

Mówisz też: Dla mnie jest to oczywiste, że w tej wypowiedzi i podobne znajdując w listach, że zbawiony jestem z łaski przez wiarę w Jezusa Chrystusa, ale też jestem powołany aby służyć dobrymi uczynkami np. dając chleb głodnemu, pomagając bratu który tej pomocy potrzebuje, czy służąc na zgromadzeniach. Wiara daje mi nadzieję żywota wiecznego, a uczynki do których jestem pobudzony by czynić, to one wskazują, że moja wiara nie jest martwa. Tak ja to widzę
Łukaszu?
Uczynki dobre i szlachetne nikogo nie zbawią, są one jedynie świadectwem, że sie żyje w okresie łaski. By być zbawionym potrzebny jest w naszym życiu drugi element zbawczy, wiara !! Wiara nasza powinna być czynna w dobrych uczynkach.

Mówisz: Na koniec mojego rozważania, wskaże słowa Pana, który się wypowiedział dokładniej za jakie uczynki będziemy sądzeni, czy tam jest mowa o Dekalogu?
Łukaszu ?
Czysz do tej pory nie mówiłem, że dobre uczynki wypływają z przestrzegania i wypełniania prawa z dekalogu opartego na miłości do Boga i człowieka?  Dlatego właśnie, wszystkie dobre i szlachetne czyny są urzeczywistnieniem tego Dekalogu. Każdy czyn dobry, czy zły, ma powiązanie z Dekalogiem

Mówisz też:- A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej i wszyscy aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały. I będą zgromadzone przed nim wszystkie narody, i odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów. I ustawi owce po swojej prawicy, a kozły po lewicy. Wtedy powie król tym po swojej prawicy: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo, przygotowane dla was od założenia świata. Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść, pragnąłem, a daliście mi pić, byłem przychodniem, a przyjęliście mnie, byłem nagi, a przyodzialiście mnie, byłem chory, a odwiedzaliście mnie, byłem w więzieniu, a przychodziliście do mnie... [BW Mt 25:31-36...]
Łukaszu!
Nakaz czynienia dobrych uczynków wypływających z miłości nie jest nowym przykazaniem nadanym przez Jezusa tylko Jego Ojca i nie obowiązywał on tylko od czasu Jezusa, ale czasu Mojżesza i o tym jest napisane w 3Mojż.19:18
>Nie będziesz się mścił i nie będziesz chował urazy do synów twego ludu, lecz będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Jan jest Pan!
W oparciu o 19 rozdział 3Mojżeszowej i wiersz 18, Jakub w 2:8 pisze: Jeśli wypełniacie zgodnie z Pismem królewski przykazanie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie i w 4:17 dodaje: Kto więc umie dobrze czynić, a nie czyni, dopuszcza się grzechu. A grzech jest przestępstwem Dekalogu z góry Synaj. W 1Jan 3:4 tak jest napisane: Każdy kto popełnia grzech, Zakon przestępuje, a grzech, jest przestępstwem Zakonu. Kto nie przestrzega czyni bezprawie, do których w końcowym rozrachunku Jezus powie – Idźcie precz ode mnie, wy, którzy czynicie bezprawie. Mat.7:23

Łukaszu! Pragnę ci przesłać przesłanie, które swego czasu, otrzymałem od   osoby z którą prowadziłem dyskusje na podobne tematy.
Pisał On:  Czuję się upoważniony, by zwracać się do Pana, jako do brata w Chrystusie, bowiem w wielu punktach moglibyśmy utrzymywać harmonijną społeczność. Wielbimy tego samego Ojca w niebie. Pokładamy ufność w zasłudze tej samej wielkiej ofiary za grzech. Poszukujemy światła tego samego natchnionego Pisma Świętego. Obaj staramy się prowadzić życie w taki sposób, by było to na chwałę Boga. Jednakowo zapatrujemy się na naturę duszy, karę za grzech, przywrócenie Ziemi do edeńskich warunków, babiloński stan, tak zwanego chrześcijaństwa i zbliżający się czas ucisku w finansowym, politycznym i socjalnym obszarze. I w końcu, co dość istotne, każdy z nas widzi konieczność cierpienia z Chrystusem, jeśli mamy być z Nim uwielbieni; i nieco już wycierpieliśmy, doznając szyderstw i drwin, jakimi świat obrzuca żołnierzy krzyża. Lista tych wszystkich zagadnień, co do których się zgadzamy, pozwoli bratu zdać sobie sprawę, że jeśli zamierzam mówić o tym, co nas różni, to nie w duchu kłótliwości, lecz wyłącznie w celu podzielenia się błogością i radością, jakie zaświtały do naszych serc w związku z tym pokrzepiającym światłem; przy każdym niemal zdaniu szepcę modlitwę, żeby umiłowany Pan błogosławił i był łaskaw skorzystać z tej nędznej usługi ku Jego chwale.

Pozdrawiam ciebie bracie Janie, bądź pełen łaski Boga Ojca i Pana Jezusa Chrystusa, wybacz mi proszę, jeśli w jakimś miejscu nie jasno się wypowiedziałem. Temat jest tak obfity, a zapewne nie jeden już napisał tomy ksiąg, oby me słowa były zrozumiałe, a mądrości mam tyle ile dobry Bóg zechce mi jej udzielić.

Łukaszu? I ja Ciebie Serdecznie Pozdrawiam