Od grzechu do zbawienia

Kontakt

Jan Cichocki
E-mail: konfrontacje.jancichocki
@gmail.com.pl



Statystyki (2)

Odsłon artykułów:
652994
chrzest
umywanie nóg
Dwie tablice Prawa
papież
hostia
Tradycja ludzka
Tradycja2-Fatima

Łukasz Z. w dnia 04.06.2019 napisał:
Witaj Janie
Dziękuję ci umiłowany bracie za słowa i konfrontację w której mogłem uczestniczyć. Myślę, że to zakończę tym listem, bo mój Pan, nie chce sporów o Prawo.
Miły bracie, Łukaszu?
Ja w żadnym wypadku nie traktuję naszą korespondencję, w której wymieniamy swe poglądy ugruntowane na wierze, każdego z nas, za spór o prawo, ale jedynie przedstawienie przez ciebie jak i przeze mnie własne zrozumienie tekstów mówiących o prawie, grzechu, usprawiedliwieniu i wierze.
A czynię to zgodnie z zachętą Ap. 1Piotra 3:15: > Lecz Chrystusa poświęcajcie sercach waszych zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziej (i wiary - moja uwaga) waszej <

Mówisz:

Jednak pozwolę sobie i spróbuję na koniec coś jeszcze przedstawić niezależnie od wyników tej dyskusji. Gdyż ja należę do grupy chrześcijan, którzy są wolni przez krzyż od Mojżeszowego wiecznego Dekalogu, a żyją przez wiarę w której naucza Duch Boży.
Łukaszu!
Ja natomiast nie znalazłem żadnego tekstu w Biblii, który upoważniał by mnie do tego abym uwierzył, że Jezus Chrystus, a tym bardziej krzyż Jego, uwolnił mnie od Prawa Bożego. Powinniśmy raczej przyjąć swój krzyż Mat.16:24 i naśladować Jezusa, a nie Jego krzyż. Nie znam tekstu, który upewnił by mnie, że masz rację. Krzyż Jezusa nie uwalnia nas od prawa, tak samo jak i Jezus. Od grzechu uwolnić nas może Jezus i tylko ten Jezus, który oddał życie swoje na krzyżu. Poświęcenie życia swego przez Jezusa na krzyżu, nie czyni go świętym, tak samo jak i pozostałe podobizny związane z Jezusem. Drugie przykazanie wyraźnie mówi: Nie czyń sobie podobizny czegokolwiek…… .Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył,  gdyż Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym. …..2Mojż.20:4-6. Dlatego ja czuje się wolny od uwielbiania krzyża, gdyż swoje uwielbienie mam skierowane na Chrystusa, a nie na Jego krzyż. Łukaszu? Dekalog nie jest Mojżesza! Tylko Boga Stwórcy wszechrzeczy w sześciu dniach.!!

 Dalej Mówisz:
Widzisz bracie, ja ciebie rozumiem w tym co przedstawiasz i wskazujesz, to że Dekalog – przykazania wyryte na kamieniu, podane przez Mojżesza są dla ciebie tymi wiecznymi przykazaniami, które obowiązują w Nowym Przymierzu i obejmują każdego człowieka. Ja natomiast próbowałem wskazać, trochę może w sposób ułomny, że tak nie jest, mam też wrażenie, że ty nie rozumiesz mnie i tego co wskazuję.
Łukaszu?
 Rzeczywiście nie rozumiem takich nauk, które zaprzeczają naukom Jezusa, który przekazał je swoim uczniom jak i prorokom natchnionych przez Ducha Świętego, którzy spisali wszystkie wskazania Boga dotyczące: grzechu, śmierci, wybawienia i uświęcenia każdego grzesznika przez śmierć zapowiedzianego Baranka, który zgładzi grzech. Chodź ukazane to zostało w obrazach i cieniach, to fakt ten, nie stanowi żadnych trudności w zrozumieniu tych nauk, które przekazuje Bóg człowiekowi.

Aby zrozumieć nauki Nowego Testamentu o: grzechu, śmierci, wykupieniu z niewoli grzechu i śmieci, oraz o wierze, sądzie, łasce i nowym życiu, na nowo stworzonej ziemi, konieczne jest zapoznanie się z nauką wypływającą ze Starego Testamentu. Brak wiedzy wypływającej ze Starego Testamentu, jest bardzo często przyczyną tego, że nie rozumie się nauk z Nowego Testamentu.
Biblia o obrazach i cieniach wyraźnie mówi: To są tylko cienie rzeczy przyszłych…. .Kol.2:17.
A o jakich to obrazach i cieniach mówi w Biblia?
W 2.Mojż.25:40 o jednym z nich napisano tak: Bacz, abyś uczynił to według wzoru na górze. I Ap Paweł wyjaśnia w Żyd.8: 1-8, że tym obrazem i cieniem jest świątynia, która miała być zbudowana na wzór niebieski i wykonywane w niej obrzędy i posługi kapłańskie polegające na oczyszczeniu grzesznika z grzechów krwią Baranka, który gładzi grzech. Jana 1:29
 
A tekst z Żyd.10:1 Wyjaśnia: Albowiem zakon, zawierając w sobie tylko cień przyszłych dóbr, a sam obraz rzeczy, nie może w żadnym razie przez te same ofiary nieprzerwanie składane rok w rok przywieść do doskonałości tych, którzy z nim przychodzą.Dopóki istniała świątynia, i w niej były dokonywane posługi kapłańskie, to w tym czasie wiadomość o świątyni niebieskiej i czynione w niej posługi kapana i Arcykapłana nie były jeszcze znane i zrozumiane.  I o tym Paweł do Żyd. 9:8 mówi: Przez to Duch Święty wskazuje wyraźnie, że droga do świątyni ( niebieskiej – moja uwaga) nie została jeszcze objawiona, dopóki stoi pierwszy przybytek; Ma to znaczenie obrazowe odnoszące się do naszego czasu, kiedy to składane bywają dary i ofiary, które nie mogą doprowadzić do wewnętrznej doskonałości tego, kto pełni służbę Bożą.(w.9)

                           Nauka o Świątyni i posługi Jezusa jako kapłana a potem Arcykapłana zostały objawione dopiero po zrozumieniu proroctwa zapowiedzianego w Starym Testamencie z Daniela w Rozdziałach 7.8.9.i 12. I Jana z objawień na wyspie Patmos. Te dwa proroctwa uzupełniają się i przepowiadają wydarzenia, które po zmartwychwstaniu Jezusa, będą się dziać w Świątyni w niebie i na ziemi w czasach ostatecznych.

                           Daniel w 12:4 i 9 Pisze: Ale ty Danielu zamknij te słowa i zapieczętuj księgę, aż do czasu ostatecznego! Wielu to będzie badać i wzrośnie poznanie.Wiersz 9: Wtedy rzekł; idź Danielu, bo słowa są zamknięte i zapieczętowane aż do czasu ostatecznego. A Jan w Ob.11:1-3 Pisze: I dano mi trzcinę podobną do laski mierniczej i powiedziano : Wstań i zmierz świątynię Bożą i ołtarz i tych, którzy się w niej modlą. Lecz zewnętrzny przedsionek świątyni wyłącz i nie mierz go, gdyż oddany został poganom, którzy traktować będą święte miasto przez czterdzieści dwa miesiące. I dano dwom moim światkom moc i będą, odziani w wory, prorokowali przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. To jest: przez 1260 lat, od 538 do 1798 roku.

             .Jeśli interesuje cię ten okres, to informację o nim znajdziesz w linku:

https://konfrontacje.com.pl/artykuly/studyjne/63-proroctwo-o-2300-latach.
Lub z wykładów Wł. Poloka i W. Kosowskiego w audycjach z proroctw Daniela. Łatwo je odszukasz w Audycjach.

Mówisz:
Dekalog z góry Synaj, jest częścią Starego Przymierza, a ci co przyjęli Nowe Przymierze, którego pośrednikiem jest Jezus Chrystus, ma się nijak do starego – Stare to stare, a nowe to Nowe, a stare przemija.
 Tak jak Pan powiedział: „A nikt nie wstawia w starą szatę łaty z sukna nowego, bo taka łata ściąga cały materiał i rozdarcie staje się gorsze. I nie wlewają wina młodego do starych bukłaków, bo inaczej bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki niszczeją. Ale młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a wtedy zachowuje się jedno i drugie” [Mt 9:16-17].
Łukaszu!
Jezus Chrystus nie jest pośrednikiem Starego Przymierza, byli nim kapłani, a Jezus występuje jak Baranek. Natomiast w Nowym Przymierzu Jezus występuje jako Orędownik, który wstawia się za grzesznikami, wyznającymi  grzechy swoje (1Jana 1:8-9). A Duch Nowego Przymiesza, pisany w 1Jana 2:1-2 mówi: Dziateczki moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. (a czym jest grzech? Czyż nie powstaje on wtedy, gdy nie przestrzegamy Prawa Bożego? (Moja uwaga!) A jeśli kto zgrzeszy, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy. On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze i całego świata.
 I to jest dowód na to, że Jezus nie unieważnił prawo z dekalogu. Jeśli byłoby inaczej to w Nowym testamencie nie występowały by wskazania aby nie grzeszyć. Bo jeśli nie ma prawa to żaden zły czyn nie byłby poczytany za grzech. Rzym. 4:14; 5:13

Miły Łukaszu!
Wybacz, ale znów muszę ci wyznać, że nie mogę zgodzić się z tobą na Twe uzasadnienie, że Dekalog jest starym zakonem, który w czasach dzisiejszych nas nie obowiązuje. Owszem Prawo Boga jest stare, tak jak sam Bóg Ojciec Iz.44,6; 48,12 i jego Syn, Jezus Ob.1:8.17-18. Ojciec jak i Syn przed swym ucieleśnieniem się w ciało II Adama, są Starodawnymi i obaj są bez początku i końca tak, jak i ich prawo. Prawo jest jedno, a zakonów wiele. I o jednym z nich jest właśnie mowa w tekstach  Mat.9:14-17, w którym Jezus wyjaśnia sprawę zakonu dotyczącą postu, a nie Dekalogu. Wyjęcie z kontekstu wierszy 16-17 z Mateusza 9, jest niepodważalnym błędem poznawczym prawdy o prawie i jego ważności.

 Prawo Boga jest wieczne, ale czy ono będzie identyczne po porwaniu sprawiedliwych na obłoki przy powtórnym przyjściu Jezusa?, i po stworzeniu nowej ziemi? 1Tes.4:16-17. Biblia na temat ten milczy, więc i ja nie będę komentował tego tematu.
Mogę jedynie na podstawie wypowiedzi proroka Izajasza z Rozdziału 66:22-23 wierzyć w to, że na nowej ziemi będzie świętowany dzień sobotni, który wyszczególniony jest w Dekalogu z 2Mojż.20:8. Jeśli sobota będzie świętem na Nowej Ziemi, to, czy prawdą jest, że Chrystus sprzeciwił się swemu Ojcu i unieważnił ją, jak i pozostałe paragrafy Prawa Bożego? Wątpię!!

Mówisz:
Bóg dał nam Nowe Przymierze, całe nowe, i prawo przez Słowa swego Syna Jezusa Chrystusa, które są życiem, których to uczy Duch.
Łukaszu?
Prosiłem cię kilkakrotnie, abyś przedstawił mi treść nowego Przymierza i prawa, czy mógłbyś spełnić mą prośbę? Bo ciągle mówisz o Nowym Przymierzu i Prawie, ale nie podajesz treści tego prawa. Czy mógłbyś mi je przedstawić? Serdecznie proszę, bo chciałbym je poznać.

Mówisz:
Drogi bracie, nasze patrzenie na te same słowa i widzenie w innym świetle wynika z tego, jakiego ducha przyjmujemy. Otóż, ty przyjąłeś, jak wielu, ducha prawa, nawet Ellen G.White o tym uczy.
Łukaszu?
Zgodnie z twoja prośbą w pierwszym twym liście, abym nie opierał się na interpretacji Słowa Bożego cytatami Ellen. G. White, tak też czyniłem, spełniając twa prośbę. Ani razu, nie cytowałem wypowiedzi Ellen White, ale trzymałem się jej zachęty, aby uzasadniać swoją wiarę na Biblii i tylko na Biblii. Ona mówiła, że Biblia jest jedyną księgą, z którą należy konfrontować wszystkie nauki prowadzące do Chrystusa. Dlatego w odpowiedziach na twoje wątpliwości przedstawiałem tylko pisarzy Pisma Świętego, którymi są ewangeliści, prorocy i apostołowie. Jeśli twierdzisz, że moje wypowiedzi są podobne do nauk Ellen White, to świadczy, że są one zgodne z Duchem Pisma Świętego wypowiadane w tekstach, które ci przedstawiałem.

Mówisz:
 Przez tego ducha widzi się zakon, czy Dekalog w miejscach, które na to nie wskazują, a ten duch to pokazuje, choć nigdzie w Nowym Przymierzu nie pisze, że trzeba przestrzegać tych „wiecznych” dziesięć przykazań z Góry Synaj.
Łukaszu?
Przez którego ducha widzi się zakon? Ellen White jak i ja zakon spostrzegam przez Ducha Świętego, bo całe pismo było spisane przez ewangelistów, apostołów i proroków, pod natchnieniem JEGO. Wyjaśniałem Ci, że różnica po między Starym, a Nowym Przymierzem jest taka, że Stare spisane było na tablicach kamiennych, a Nowe na sercach. Treść Starego jak i Nowego Prawa nie uległa zmianom. W Nowym Przymierzu zostały jedynie odrzucone przepisy rabinów, którzy nauczali jak należy spełniać Prawo Boże. O tych nakazach mowa jest w Marku 7:8-13

Jezus przez Marka mówi: Przykazanie Boże zaniedbujecie, a ludzkiej nauki się trzymacie. I mówił im: Chytrze uchylacie przykazanie Boże, aby naukę swoją zachować.  (Ta uwaga dotyczy nie tylko Żydów, ale i współczesnych Chrześcijan, którzy uczą i zachowują to, co jest przeciwstawne Prawu Bożemu.) Albowiem Mojżesz rzekł: Czcij ojca swego i matkę swoją (Słowa z Dekalogu 2Mojz. 20:12); oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce niech śmierć poniesie. Wy zaś mówicie: Jeśliby człowiek rzekł ojcu albo matce: Korban, to znaczy: To, co się tobie (ojcu lub matce) ode mnie, jako pomoc należy, jest darem na ofiarę. I już nie pozwalacie mu (ojcu lub matce) nic więcej uczynić. Tak unieważniacie Słowo Boże (z Dekalogu) przez swoją naukę, którą przekazujecie dalej; i wiele z tych podobnych rzeczy czynicie.
                 To te i wiele innych nakazów faryzejskich zostały zniesione w Nowym Przymierzu i w czasach dzisiejszych nas nie obowiązują.
 Teksty Nowego Testamentu wyraźnie mówią o ważności Przykazań i nakazują aby je przestrzegać:
1) W Nowym Testamencie – Przymierzu, Jezus do młodzieńca odpowiada na zadane pytanie: Co mam czynić, aby odziedziczyć żywot wieczny. Jezus odpowiada: znasz przykazania: (z Dekalogu?) Nie zabijaj, nie cudzołóż nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa, nie oszukuj, czcij ojca swego i matkę swoją Mat. 19:17.19. Jezus w odpowiedzi, mówi o Prawie z Dekalogu. Jeśli Jezus zmienił te prawo, to dlaczego nie odniósł się w swej odpowiedzi do Nowego Prawa? Nie mógł! Bo go nie zmienił, i nie unieważnił, dlatego Prawo z Dekalogu, dalej nas obowiązuje.

2) W Nowym Testamencie u 1Jana 3:23-24  jest napisane: A to jest przykazanie jego ( Kogo przykazanie? Jezusa? Czy Boga Ojca? ) Ponieważ Biblia nie ukazuje dwóch odrębnych przykazań, to teksty z wiersza 23-24 odnoszą się do przykazania z Dekalogu.  Dalej wiersz 23 mówi: abyśmy wierzyli w imię Jego. A co oznacza to imię?

 Zanim „ Duch” z Jana 4:24 ucieleśnił się w ciele II Adama, nadano mu imię ponad wszelkie imię Fil.2:9. Imieniem tym jest Jezus. Mat.1:21-22; a imię to oznacza „ Jehowa wspomaga”. Jest to, też imię tajemne; ukryte Izaj.45:15, i Izraelowi całkowicie nie znane 5Mojż. 29:28; Ef.3:9. A poganom zakryte, aż do pięćdziesiątnicy: Kol.1:26; 2:2; 4:3. Rzym.16: 25-26. Zatem imię Jezus, jest imieniem ściśle połączonym z Ojcem, który wspomaga GO we wszystkich jego poczynaniach. Ta ścisła łączność Jezusa ze swoim Ojcem nie umożliwia MU, zmienić wolę Ojca wyrażoną w Dekalogu. A dlaczego? Bo ON,  Ojciec jak i Jego Syn, jest nie odmienny.

I o tym piszą:
1) Iz. 45:23> Przysięgam na siebie, z moich ust wyszła prawda, słowo nie zmienne, że przede mną będzie się zginać wszelkie kolano, będzie przysięgał wszelki język <
2) Jak.1:17> Wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały zstępuje z góry od Ojca światłości: u Niego nie ma żadnej odmiany ani nawet chwilowego zaćmienia<
             Łukaszu? Jeśli Bóg Ojciec jest w swych decyzjach nie odmienny i nie występuje w Nim, nawet chwilowe zaćmienie, to czy Jego Syn, mógł by odważyć się wystąpić przeciwko swemu Ojcu i unieważnić Jego Prawo? Wątpię!!

Mówisz:
Ja przyjąłem Ducha Bożego, Jezusa i jestem wolny całkowicie od Starego Przymierza, bo Jezus mnie od tego uwolnił –gdzie Duch Pański, tam wolność. Dla mnie dosłownie przykazaniami są słowa Chrystusa Jezusa, a głównym Jego przykazaniem jest miłość, natomiast wolą Ojca jest przyjąć Jego Syna i pójście za Nim.
 Łukaszu?
Ja w przeciwieństwie do ciebie staram się trwać w najstarszym  przymierzu z Bogiem, który zawarł ją z pierwszym grzesznikiem Adamem. 1Mojż.3:10.15. W przymierzu tym zawarta była nadzieja, która się spełniła w Jezusie Chrystusie. Ono dziecię narodziło się nam Iz.9:5 zgodnie z proroctwem Iz.7:14. Dziecię to jako baranek Jana 1:29, przyjęło wszystkie moje grzechy, abym  mógł przystąpić do tronu łaski i otrzymać życie wieczne. I na podstawie tego przymierza mogłem i ja zawrzeć przymierze z Bogiem nie na podstawie obrzezki ciała ale ducha. I jak Jezus umarł za mnie abym mógł być zbawiony, tak i ja umarłem z  Jezusem  grzechowi. I na ten temat tak jest napisane w liście do Galacjan2:20 > Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.

Łukaszu? Jeśli Chrystus został ukrzyżowany za grzechy moje, a ja w wierze przyjąłem Go do swego serca, to już nie żyję ja, ale żyje we mnie Jezus. I to dzięki Niemu żyję tak, jak On i wierzę tak, jak On. Aby zrozumieć naukę o prawie i wierze musimy przestudiować życie Jezusa i ustalić, czy On:
1) Miał innego Boga, prócz swego Ojca?
2) Czy czynił sobie podobizny czegokolwiek i kłaniał się i służył im?
3) Czy Jezus nadużywał imienia swego Ojca ?
4) Czy pamiętał o dniu Sabatu i święcił go?
5) Czy czcił swego przybranego ojca i swą matkę ?
6) Czy zabijał ?
7) Czy cudzołożył ?
8) Czy kradł ?
9) Czy składał fałszywe świadectwa komukolwiek ?
10) Czy pożądał czegokolwiek od ludzi?
                    W Biblii nie ma żadnego tekstu, który potwierdziłby, że Jezus przekroczył jakikolwiek paragraf z Prawa swego Ojca. Jeśli byłoby tak, to Jezus umarłby za swój grzech a nie za grzechy całego świata.
Tak jak wspomniałem poprzednio, imię Jezus oznacza > Jehowa wspomaga < bo Ojciec i Syn są jednością. Jan 1:30. I tak jak Jezus jest w Ojcu, Jana 14:20, tak i my jesteśmy w Nim a on w nas, co potwierdza też Paweł w Gal. 2:20. Umarliśmy z Jezusem w chwili zawarcia nowego przymierza przez Chrzest i od tej chwili jesteśmy martwi grzechowi, i żyjemy i wierzymy tak jak Jezus. A jeżeli jesteśmy martwi grzechowi, to czy martwy może grzeszyć? NIE!! Bo Jezus, który jest w nas, a my w NIM wspomaga nas tak samo jak wspomagał Go Ojciec.

                        Dlatego nie wierzę, że prawo Boże zostało przez Jezusa unieważnione. Wskaż mi choćby jeden tekst Pisma Świętego, w którym Jezus unieważnia Prawa z Dekalogu i dzisiaj go już nie ma. Takiej wypowiedzi nie znajdziesz i dlatego nie będziesz mógł mi je przedstawić. Mówisz, że prawem dla ciebie są słowa Jezusa, wskaż mi je, które to słowa uwalniają cię od przestrzegania Prawa Bożego? Jeśli nie ma Prawa, to też nie ma i grzechu (Rzym 4:15), bo grzech jest przestępstwem prawa. Jeśli Bóg nie oszczędził aniołom, którzy zgrzeszyli to tym bardziej nie oszczędzi i ludziom, którzy dopuszczają się bezprawia (2Piotr.2:4) Słowa te wypowiada Piotr pod natchnieniem Ducha Świętego. Zatem? Czy Duch Święty może być w konfrontacji z Jezusem? A Jezus, ze swym Ojcem? Ojciec, Syn i Duch Święty są jednością, i dlatego po między nimi nie może być sprzeczności.

Mówisz:
Wskazywałem też, że „wieczny” Dekalog wyryty na kamieniu jest wejściem w cały Stary Zakon, nawet gdyby usunąć te ceremonialne, zostaje sporo nie ceremonialnych, więcej niż dziesięć, w tym za łamanie sabatu jest ukamienowanie, na postawie dwóch lub trzech świadków. W tej wypowiedzi masz rację! Bo oprócz Prawa Bożego istniały prawa cywilne w nowo powstałym pańskie Izrael składające się z dwunastu pokoleń i wiele innych Ustaw.
Łukaszu?
Dekalog nie jest zakonem, jest prawem. Prawo jest jedno, a zakonów wiele. Jeśli chodzi o kamienowanie za przekroczenie prawa, to rzeczywiście takie wypadki występują w opisach biblijnych. W tych sprawach wypowiadałem się w poprzednich odpowiedziach, w których wyjaśniałem, jakie mogły być przyczyny przekroczenia Prawa i jakie z tych powodów wynikały kary.

W 2Mojż.35:2
jest napisane: „Przez sześć dni wykonywać będziecie pracę, a w dniu siódmym będziecie mieli święty SABAT całkowitego odpoczynku dla Pana; każdy, kto w nim będzie wykonywał pracę, poniesie śmierć”.
Czy
w tym prawie widzisz łaskę? Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, dlaczego przed nauką o świątyni jest tylko kara śmierci za przekroczenie PRAWA? Ja osobiście niejedno krotnie zastanawiałem się na tym, dlaczego Bóg od razu karze kamienować tych, którzy przestępują prawo Boże. I oto doszedłem do następujących wniosków:
 
1)*Izrael wychodzi z niewoli po 430 latach 2Mojż.12:40; Gal.3:17* W niewoli nie przestrzegają sabatu, ani nie składają ofiar, gdyż obciążeni nadmierną pracą, pracują w sabat i nie składają ofiar ze zwierząt, zapominając o Prawie i zakonie przekazywanym ustnie z pokolenia na pokolenie. 2Mojż.5:1-21.
W wędrówce po pustyni mieli na nowo uczyć się, praw i obowiązków zakonu Pana. Dlatego Mojżesz przed swoja śmiercią mówi, aby nie były zapomniane słowa zakonu. 5Mojż.32:46-47 BW

2)*
Mojżesz przedstawia Faraonowi powód, dlaczego muszą opuścić Egipt i mówi: „ 2Mojz. 7:16 Tak mówi Pan, Bóg Hebrajczyków. Wypuść mój lud, aby mi służył na puszczy” 2Mojż.8:27; 10:9. Bo służby w Egipcie nie było - moja uwaga „ Pójdziemy z naszą młodzieżą i z naszymi starcami; pójdziemy z naszymi synami i z naszymi córkami, z naszymi trzodami, i z naszym bydłem, gdyż mamy obchodzić święto Panu; 2Mojż.10:26.

Z tekstów tych jasno wynika, że Izrael będąc w niewoli nie mógł swobodnie przestrzegać Przykazań Bożych przekazywanych ustnie swemu potomstwu. Dlatego wędrówka czterdziestoletnia po pustyni była szkołą, w której mieli się nauczyć o Prawie, Zakonie i bojaźni, jak i o zaufaniu i wierze w Jedynego Boga: Abrahama, Izaaka i Jakuba. Dlatego kara śmierci za nie przestrzeganie Prawa Bożego z tablic kamiennych, była karą surową, gdyż miała ona być przestrogą i ostrzeżeniem dla tych, którzy lekceważą Boga i JEGO prawo! Bóg przez Mojżesza pod górą Synaj wyraźnie mówi w: 2Mojż.20:20 > Nie bójcie się, bo Bóg przyszedł, aby was doświadczyć i aby bojaźń przed NIM była w was, abyście nie grzeszyli.

Izraelici przy nie przestrzeganiu Prawa, mieli bać się Boga, tak samo jak i w czasie sądu, w którym rozpatrywane będą nasze uczynki. I o tej Bojaźni Boga mówi też ostatnia księga Nowego Testamentu w Ob.14:7 tak: > Bójcie się Boga i oddajcie Mu chwałę, gdyż nadeszła godzina sądu Jego i oddajcie pokłon Temu, który
stworzył niebo i ziemię i morze i źródła wód<

O ile w Starym Testamencie, ci którzy bez Bojaźni Boga pracowali w sabat Pana byli kamienowani, tak i ci, którzy w Nowym Testamencie za te samo przestępstwo będą sądzeni. Różnica wymierzenia kary z dwóch tych okresów jest taka, że w Starym Testamencie nie było łaski. Natomiast w Nowym Testamencie, każdy człowiek otrzymał łaskę dzięki Jezusowi, który wykupił nas od kary śmieci. Udzielona łaska trwa od naszego urodzenia, aż do naszej śmierci i w tym czasie jeśli nie nastąpi nowo-narodzenie zostaniemy osądzeni do życia lub śmierci.

W Starym testamencie, Mojżesz ani kapłani, nigdy sami nie podejmowali decyzji w sprawie kary za nie przestrzeganie Przykazań Bożych, i w innych sprawach, ale zawsze radzili się Boga 2Mojż.18: 13. 22. 15-18; 18:25-26; 4Mpojż.27:21. A w 4Mojż.15:32-36 Tak jest napisane: „A gdy synowie izraelscy przebywali na pustyni, napotkali człowieka, zbierającego drwa w dzień sabatu. Ci przeprowadzili go do Mojżesza i Aarona, oraz do całego zboru. I osadzili go pod strażą, gdyż jeszcze nie było rozstrzygnięte, co ma się z nim uczynić. I rzekł PAN do Mojżesza: Mąż ten poniesie śmierć, Niech cały zbór go ukamienuje.

Dopiero w nowym przymierzu w którym Prawo z tablic kamiennych zostaje przeniesione do serca, sytuacja zostaje zmieniona i kara śmierci odroczona na okres czasu łaski. O tym Ap Paweł pisze
do: Żyd:10:16-17>Takie jest zaś przymierze jakie zawrę z nimi. Po upływie owych dni, mówi Pan, prawa moje włożę w ich serca i na umysłach ich wypisze je. A grzechów ich i nieprawości nie wspomnę więcej<
Od tego czasu Bóg pragnie aby Jego prawo przestrzegane było nie ze strachu, bojaźni, ale z miłości, wypływające z serca a nie z litery. I od tego czasu, znakiem przymierza człowieka z Bogiem nie jest obrzezka
ciała, ale chrzest, symbol śmierci grzesznika i jego zmartwychwstanie do nowego bezgrzesznego życia.
Wszyscy ludzie z poza narodu Izraelskiego uważani byli, do tej pory za niegodnych i nieczystych, teraz po przez zawarcie przymierza z Bogiem przez chrzest, zaliczani są do potomstwa Abrahamowego, o którym Paweł do
Galacjan w 3:29 mówi: >Jeśli jesteście Chrystusowi, tedy
jesteście potomkami Abrahama i dziedzicami według obietnicy.

Dalsze wypowiedzi z listu z dnia 04.06.2019 w części 8
Pozdrawiam!