Od grzechu do zbawienia

Kontakt

Jan Cichocki
E-mail: konfrontacje.jancichocki
@gmail.com.pl



Statystyki (2)

Odsłon artykułów:
662314
chrzest
umywanie nóg
Dwie tablice Prawa
papież
hostia
Tradycja ludzka
Tradycja2-Fatima

DALEJ MÓWISZ: Będąc chrześcijaninem, otrzymałem w darze też Ducha Świętego, który mnie uczy i wprowadza we wszelką prawdę.
Łukaszu?  Na podstawie dotychczasowych twych wywodów na temat zakonu, ustaw i prawa Bożego, mam prawo wątpić, czy rzeczywiście przyjąłeś właściwego ducha, gdyż uczy cię on, nie to, co uczy Duch Święty. Biblia wyraźnie mówi, że Bóg jest Duchem. Jan w 4:23-24 pisze >Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawać Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali. Bóg jest Duchem, a ci, co mu cześć oddają, winni mu oddawać w duchu i w prawdzie.
                     Duch którego przyjąłeś nie przekazuje ci pełnej prawdy i uczy cię tak, abyś jej nie poznał. Wybacz! Nie mogę zrozumieć twych wywodów i interpretacji tekstów Biblijnych, które przyjąłeś od społeczności w której się znajdujesz, a nie od Ducha Świętego. Ducha do którego się odwołujesz absolutnie nie znam!

Dalej proponujesz mi, abym na swej stronie internetowej umieścił świadectwa Ducha Świętego jak On uczy i działa. Uważam, że nie może to być, że Duch uczy wiecznego Dekalogu, bo tego można nauczyć się samemu na pamięć, tu nie potrzeba Ducha. Było by bardziej budujące i użyteczne działanie Bożego Ducha w życiu chrześcijanina i to jak prowadzi.
Miły Łukaszu? Przyrzekam, że postaram się prośbę twą spełnić. Nie będą to świadectwa moje osobiste, ani pisarki adwentystycznej E.G White, ale tych pisarzy, którzy pod natchnieniem Ducha Świętego spisali wskazania i nauki w Starym, jak i Nowym Testamencie.

Mówisz: Na dodatek powstało wiele nauk i kultów pochodzących z duchów, które dały jedynie podziały wśród chrześcijan i fałsz. Wybacz mi proszę, że to poruszę, przeczytałem wiele twoich artykułów na stronie i mam wrażenie, że adwentyści za bardzo zaufali przesłaniom Ellen G. White mimo oparcia Biblią. Miałem kontakt z kilkoma jej książkami w tym znany „Wielki Bój”, czułem niepokój gdy czytałem, gdyż było tam wiele sprzeczności z Biblią, a Duch Chrystusa zabronił mi skończyć, powiedział: „Nie podoba mi się, że to czytasz, bo ona odziera Mnie z prawdy”
Łukaszu?
Chciałbym się zapoznać z twoimi wątpliwościami czytając  > Wielki Bój< Podaj cytaty i stronę na której się znajdują. Chciałbym wiedzieć  w których miejscach G.White odziera ducha, któremu zawierzyłeś. Mówisz, że Duch Chrystusowy zabronił ci skończyć czytać, czy jesteś pewny, że był to Duch Chrystusa? A może był to duch nie Chrystusa ale inny duch, któremu zależało abyś nie poznał pełnej prawdy zawartej w proroctwach. Gdybyś usłuchał Ducha Chrystusowego i przeczytał do końca > Wieki Bój< to byś zrozumiał, proroctwa Biblijne, które mówią o czasach końca. Dla niemalże wszystkich protestantów Wieki Bój jest tak, jak dla byka, czerwona płachta z którą walczy.

Mówisz też: Powiesz, omamił cię Belzebub, czyżby?. Wiele teorii można dopasować pod Biblię, ale czy ktoś później to dokładnie sprawdza czy nie ma sprzeczności, dodam jakiego ducha przyjmujemy, tak też czytamy Pismo Święte. Przykre że wielu uwikłało się w dziwne nauki i nie chce od tego odstąpić - czemu bowiem ktoś ulega, tego niewolnikiem się staje [2P 2:19], przykładem niech będzie mocno zakorzeniony kult Maryjny w katolicyzmie. Jestem ciekaw Janie, jakby ciebie uczył Duch Boży, gdybyś poszedł inną drogą, a nie tą, którą wybrałeś w młodości.

Łukaszu mylisz się przypuszczając,
że pomyślę o tobie w ten sposób jak przepuszczasz, gdyż Belzebub jest przy każdym, kto poszukuje prawdy Bożej. Jest on przy mnie jak i przy tobie wtedy gdy zaczynasz czytasz słowo Boże, by nie dopuścić do rozpoznania prawidłowego zrozumienia woli Bożej. Z Jednej stromy mamy zawsze Ducha Bożego, z drugiej zaś ducha złego, tak było od dawien dawna i tak pozostanie aż do powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa. Biblia mówi, że nie ma na ziemi ani jednego sprawiedliwego Rzym. 3:10: Ps.14:1-3, dlatego Belzebub uważa, że powinniśmy należeć do niego. Walka Belzebuba z Jezusem, która rozpoczęła się w niebie. Ob.12:7; Dan. 10,21; 12:1, trwa i trwać będzie do samego końca. Po przez czytanie Słowa Bożego z modlitwą, będziemy mogli rozpoznać, który duch jest od Boga, a który od Belzebuba. Wybór wiec, zależeć będzie tylko od nas samych.

Tekst, który podajesz z 2Piotra 2:19 ostrzega nas przed fałszywymi naukami głoszonymi przez tych, którzy wybierając tekst z kontekstu nauki z rozdziału lub Biblii, przekonują ludzi nie znających Biblię, że to oni maja rację, a nie Duch Święty, który był autorem całej Biblii; Starego jak i Nowego Testamentu. A jeśli jakiś inny duch, który jest w konfrontacji z autorem Biblii przemawia do nas, powinniśmy odrzucić go, bo Bóg jest nie odmiennym, jest tym samym ucieleśnionym Bogiem, który w walce z Belzebubem  w niebie zwyciężył go i tym samym Bogiem, który potem stwarza wszechświat w sześciu dniach, Słowem Swym Ps. 33:6.7> Bóg rzekł i stało się. < Ten sam Bóg potem przychodzi na naszą ziemię by wykupić nas krwią swoją od grzechów naszych, darując nam życie wieczne. I pozostanie tym samym Bogiem w odnowionej, nowej ziemi z jej stolicą Nowym Jeruzalem. Ob.21:1-3

Nie możemy wybierając tekst z kontekstu nauki wypływającej z całego rozdziału głosić naukę, która zaprzecza wypowiedziom innych autorów na podobny temat. Tak czynił Belzebub kusząc Jezusa, który posługując się słowem Bożym mówi: > Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisano bowiem (Ps.91:11-12): Aniołom swoim przykaże o tobie, abyś nie zranił o kamień nogi swojej< Mat. 4:6.  Jezus nie daje się w spór z Belzebubem, ale odpowiada; Napisano jest również: Nie będziesz kusił Pana Boga swego Mat4:7
Belzebub wiedział dokładnie z kim ma do czynienia, będąc świadomy tego domagał się jednak od Jezusa udokumentowania, że jest Synem Bożym. Podobnie czynią niemalże wszystkie społeczności Chrześcijańskie w stosunku do Prawa Bożego, którzy uważają, że są w godności z prawem Bożym, gdy tym czasem nie przestrzegają go w całości.

Dalej zadajesz mi pytanie:
„Jak by ciebie uczył Duch Boży, gdybyś poszedł inna drogą, a nie tą, która wybrałeś w młodości?”.
Łukaszu!. Jeśli prawda wypływająca z Biblii i tylko z Biblii dotarłaby do mnie w dzisiejszym 87 roku mego życia będąc katolikiem, postąpił bym tak samo. Kupił bym Biblię Tysiąclecia i nauki głoszone i praktykowane w swoim kościele sprawdzał czy są zgodne z naukami proroków, apostołów i ewangelistów. Jeśli doszedłbym do wniosku, że są odmienne i sprzeczne z Biblią, podjąłbym taką samą decyzje jaką podjąłem w młodości i opuściłbym ten kościół.
Drugim krokiem mojej decyzji byłoby szukanie prawdy Biblijnej w innych kościołach wywodzących się z reformacji, a potem u tych, które powstają jak grzyby po deszczu w dzisiejszych czasach. Czynności byłyby takie same jakie czyniłem w mej młodości. Sprawdzałbym tak samo, każdą napotkaną wspólnotę wyznaniową, czy prawdy głoszone i praktykowane są zgodne z naukami Słowa Bożego zawarte w Biblii i tylko w Biblii I wtedy wybrałbym tą wspólnotę wyznaniową, która była by najbliżej prawdy Biblijnej. A jest ją według mego zdania, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego. Z tych też powodów zostałbym tak samo adwentystą, a nie członkiem u tych, którzy nauki wypływające z Biblii, nie opierają na treści wyjętej z kontekstu jednego rozdziału, ale na wypowiedziach zawartych w całej Biblii. Uważałem w młodości jak i obecnie uważam, że Duch Święty jest jeden i nie może wypowiadać się w jednym miejscu  tak, a w innym inaczej. Jeśli takie pojęcia występują u ducha, to nie jest to Duch Święty, ale kłamca, o którym Bóg mówi przez Jana 8:44 Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości jego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

 Podajesz też swoje ulubione wersety:
1)
J 14:23 - Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy.
Adwentyści tekst ten rozumieją i tak żyją i postępują, jak żył Jezus i postępował Jezus, gdyż przyjmują też wskazania z innych tekstów, które są spójne - 1Jana2:4-7;  Mat.5:17-20. Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, to i nie przeminie ani jedna jota, ani kreska z zakonu prawa, aż do czasu wypełnienia się wszystkich proroctw znajdujących się w Biblii..

2) 1J 2:27
- Ale to namaszczenie, które od niego otrzymaliście, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył; lecz jak namaszczenie jego poucza was o wszystkim i jest prawdziwe, a nie jest kłamstwem, i jak was nauczyło, tak w nim trwajcie.
Łukaszu?
Tekst ten też jest mi znany, gdyż przed namaszczeniem mnie Duchem Świętym w czasie Chrztu Świętego byłem już zapoznany z życiem Jezusa Chrystusa i Jego naukami. Byłem też zapoznany z naukami głoszonymi w innych społecznościach chrześcijańskich. Każda społeczność protestancka twierdzi, że to tylko u nich jest prawda, gdy tym czasem sporo prawd fałszywych pozostawili z Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Mamy wiele przykładów, że księża katoliccy opuszczają swą społeczność przystępując do innych społeczności. Świadczy to, że duch, który wprowadził ich do poprzedniej prawdy był duchem fałszywym i po zapoznaniu się w właściwym Duchem zmienili swe życie, mowę, wiarę i postępowanie. A oto niektóre przykłady

Odsyłam w tej sprawie do Linków:
**..
https://konfrontacje.com.pl/artykuly/doswiadczenia/224-swiadectwo-nawroconego-ksiedza
**- https://konfrontacje.com.pl/artykuly/studyjne/245-rota-przysiegi-jezuity
Jezuita opuszczając zakon zapoznaje czytelników z treścią Roty, pod którą każdy mężczyzna przystępując do zakonu, składa ślubowanie wierności kościołowi, podpisując ją, ją swoją własną krwią.
**.. Jeden z księży, który był krytykowany przez jednego z protestantów, za to, że katolicy nie przestrzegają drugiego Przykazania Bożego z 2Mojż.20: 4-7, odpowiedział: > Ty jak i pozostali protestanci nie macie upoważnienia Biblijnego do krytykowania nas, bo i wy nie przestrzegacie Prawa Bożego, święcąc niedzielę – pierwszy dzień tygodnia, a nie sobotę- siódmy dzień tygodnia, o którym mówi drugie przykazania z 2Mojż. 20:8-11.  „Pamiętaj na dzień sabatu, aby go święcić „  Jedynie Adwentyści jako spadkobiercy protestantyzmu oba te przykazania  przestrzegają<
**..Inny duchowny wypowiada się tak:
Jeśli protestanci byliby posłuszni Biblii, oddawaliby cześć Bogu w Szabat, który jest sobotą. Obchodząc niedzielę są posłuszni prawu nadanemu przez Kościół Katolicki.( A nie Biblii !! - Moja uwaga )", Albert Smith, kanclerz Archidiecezji Baltimore, odpowiedź kardynała na list z 10. lutego, 1920
Odpowiedź ta, jak i wiele innych odpowiedzi, odnotowane są w Linku:
https://konfrontacje.com.pl/artykuly/studyjne-2/402-zmiana-swieta-soboty-na-niedziele

Dalej Mówisz:
Jestem szczęśliwy, że On mnie wybrał w swej łasce i mogę radować się każdego dnia w Panu, będąc też Jego uczniem. Nawet gdy jestem słaby lub zrozpaczony, On przychodzi i pociesza mnie, abym nie tracił nadziei móc się dalej weselić, że razem jesteśmy. On jest moją mocą, Grodem Warownym jest mój Pan, a Jego sztandarem jest miłość i dobroć - niczym bezkresny ocean z którego daje nam zaczerpnąć. Gdyby odszedł ode mnie i mnie pozostawił, dokąd miałbym pójść, przecież nie ma już innego, kto by mi dał życie i zachował na wieki, bo tylko On jest Bogiem i Panem, a Jego moc i chwała wieczna. Amen.

Miły Łukaszu, przyjacielu, bracie!
Wiem, że jesteś szczęśliwy. Nie można było nie zauważyć w twych wypowiedziach i komentarzach, że wypływały one z twego serca. Dziękuję ci, że odważyłeś się napisać do mnie, mimo tego, że po zapoznaniu się z moją stroną internetową wiedziałeś kim jestem i do jakiej grupy wyznaniowej należę. Cieszę się, że jesteś szczęśliwy z tego, że studiujesz Biblię, która jest jedynym słowem Boga, prowadząca do poznania Go, i jedyną drogą wiodącą do zbawienia przez śmierć i krew Jezusa Chrystusa. Życzę ci abyś stał się Berejczykiem XXI wieku naszej ery i badał  każdą głoszoną naukę tak, jak czynili to Berejczycy z czasów Ap Pawła Dz.17:11.

Dalej tak się wypowiadasz:
Kochany bracie Janie, dziękuję że mogłem wziąć udział w tej konfrontacji. Mam nadzieję że ciebie w któryś mych słowach nie uraziłem, ale kończę poprzez ten list, choć ta dyskusja też mnie czegoś nauczyła, to nie tędy droga. Chciałbym aby coś się dało zrozumieć z tego co napisałem, gdyż nie jestem zbyt dobry w przekazywaniu treści, szczególnie tego co mam w sercu. Wierzę, że ci co prawdziwie pragną objawienia prawdy i proszą o to samego Boga w imieniu Jego Syna Jezusa, to ją otrzyma.
Miły Łukaszu?
Bądź spokojny, nie obraziłeś mnie w każdej swej wypowiedzi, ustosunkowując się do mej wypowiedzi czy też przy interpretacji jakiegoś tekstu Pisma Świętego. Owszem przy wymianie poglądów na niektóre teksty Biblijne, występowały sprzeczności, ale nie jest to powód aby się obrażać i gniewać. Jestem rad z naszej dysputy, gdyż mogłem zapoznać się z interpretacją nie których tekstów Biblijnych przez chrześcijaństwo protestanckie. Jest ich coraz więcej i nie wszystkie wyznawane zasady wiary u nich są mi znane. Dziękuję tobie za to, że mogłem uczestniczyć w wymianie poglądów na temat Dekalogu, Prawa, Zakonu i Ustaw. Jestem jednak nie usankcjonowany tym, że pominąłem w dyskusji naukę Pisma Świętego o: Świątyni Niebieskiej i grzechu pochodzącego z nieba, gdyż miałeś wątpliwości w tych strawach. Jeśli jednak chciałbyś zapoznać się, co na temat ten myślę to zachęcam do linków:
1). https://konfrontacje.com.pl/artykuly/studyjne/56-bunt-w-niebie
2). https://konfrontacje.com.pl/artykuly/studyjne-2/297-jakub-k-watpliwosc-istnienia-swiatyni-w-niebie
3). https://konfrontacje.com.pl/artykuly/studyjne-2/362-list-pana-b-h-b-z-dnia-31-01-2016-cz-3
4). https://konfrontacje.com.pl/artykuly/studyjne-2/341-jeszcze-raz-o-zbawieniu-i-sadzie

Na zakończenie listu wypowiadasz: Błogosławię ciebie i twój dom, oby prawda Chrystusowa była w tobie, a Duch w mocy cudownie pouczał dając radość w Panu.
Łukaszu dziękuje za twe błogosławieństwa, chodź nie jestem pewien, czy  błogosławieństwa  twe przewyższą te, które odczuwam od momentu mego chrztu po dzień dzisiejszy. Obecność Bożą przy mnie odczuwam od mej młodości po dzień dzisiejszy. Wspomagał On mnie w czasie nauki od szkoły podstawowej do licealnej. Bóg doświadczał ma wiarę w czasie służby wojskowej jak i później po wyjściu z wojska, doświadcza i dzisiaj gdy jestem w trudnych sytuacjach życiowych. Odczuwam obecność Ducha Świętego, który przypomina mi i poucza jak mam żyć, mówić i postępować w życiu swym. Odczuwam, że modlitwy moje, które są zgodne z wolą Bożą są wysłuchiwane, a to umacnia mą wiarę w tym, że jestem na właściwej drodze w pielgrzymowaniu z Bogiem do niebiańskiego Hanaanu.

Do twego uwielbienia Boga jak niżej, mogę jedynie przyłączy się, życząc Ci wiele, wiele błogosławieństw od Pana, (a nie od siebie) w życiu osobistym jak i rodzinnym. Pan z Tobą!!
 Niech będzie wielbiony i błogosławiony nasz Bóg Chwały, Ojciec i Jego Syn Jezus Chrystus, Pan panów, Król królów na wieki wieków. Amen.