Od grzechu do zbawienia

Kontakt

Jan Cichocki
E-mail: konfrontacje.jancichocki
@gmail.com.pl



Statystyki (2)

Odsłon artykułów:
810400
chrzest
umywanie nóg
Dwie tablice Prawa
papież
hostia
Tradycja ludzka
Tradycja2-Fatima

 

  Warszawska Gazeta a wypowiedzi duchowieństwa Cz 2 z dnia 7-13 kwietnia 2017 r

W końcówce wypowiedzi z Cz 1 Ks. Stanisław mówi:> Prawo ludzkie nie może być nigdy przeciwne prawu Bożemu. Gdyby było przeciwne, w sumieniu nie obowiązuje. Przestaje być prawem choćby uchwalone było przez wszystkie parlamenty świata. Nie jest prawem, gdy sprzeciwia się prawu Bożemu, prawu natury, prawu człowieka – dziecka Bożego, a zwłaszcza Chrystusowemu prawu miłości Boga i ludzi.<

                     Ależ księże Stanisławie, czyżby ksiądz nie znał opisów z historii Biblijnej? Bóg stwarzając świat nadał mu jednocześnie swoje prawa, które zostały zmienione przez człowieka za namową diabła, tego samego, który chciał też zmienić Prawo Boże w niebie. W niebie powstała rewolta. BT w Apokalipsie 12:7-9 sprawozdaje:> I nastąpiła walka w niebie. Michał i Jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i aniołowie jego, ale nie przemógł. I już się miejsca dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który zwie się diabłem i szatanem, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie.<
……………………..I od tej chwili ON, diabeł jest władcą tego świata; BT Jana 12:31 i będzie nim, aż do powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa. Wtedy będzie uwięziony na tysiąc lat, a po tysiącleciu wrzucony wraz ze swoimi aniołami i wszystkimi ludźmi, którzy nie znaleźli się w księgach życia, do jeziora ognistego. Opis tego wydarzenia znajdziesz w BT Apokalipsie 20:10. 12-15.

 I tak jak w niebie powstała walka Jezusa – Ducha – z Jana 4.24 i 2Kor.3:17-18, ze Smokiem – diabłem, tak i po śmierci ostatniego Apostoła Jana, autora Apokalipsy, rozpoczęła się walka doktrynalna w chrześcijaństwie. Trwać ona będzie aż do powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa, który jako jedyny Sędzia sam rozstrzygnie , którzy są Jego uczniowie i ludzie kwalifikujący się do Rzeczpospolitej Niebieskiej. Ocena prawdziwego uczniostwa Jezusa opisana jest w Łukaszu Rozdz. 14:
Wiersz 25-26 mówi: A szły za nim liczne tłumy, i obróciwszy się do nich rzekł: Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.
Wiersz 33: Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada nie może być moim uczniem.
Bo Jezus wyraźnie mówi w Ewangelii Łuk.10:27  BT> Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoja mocą, i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego<  Teksty te wyraźnie mówią, że w życiu człowieka, a tym bardziej duchowieństwa, w pierwszej kolejności powinien być Bóg, a nie matka, ojciec, rodzeństwo, sława bogactwo i tym podobne pożądliwości świata tego.

Diabeł tak, jak Bóg, jest duchem i tak jak Bóg ma dostęp do naszych uczuć, psychiki i umysłu, dlatego za jego sprawą, priorytety ważności Boga zmienił. Dzisiaj dla człowieka jak i duchowieństwa ważniejsze są bogactwa, sława niż Bóg i Jego Prawo. Nie ci są chrześcijanami, którzy za apelami duchowieństwa noszą krzyże – cierpień Jezusa, a nie swoje. I nie ci co na ulicach modlą się wraz z duchowieństwem, a nie w swych komorach. Tak czynią tylko poganie, aby pokazać, że są wierzącymi w Boga, a tak naprawdę, są tylko bałwochwalcami. Więcej na ten temat znajdziesz w:
 http://konfrontacje.com.pl/artykuly/swiat-polityki-i-religii/119-komentarze-wiara-nijaka.html

C.D.N02,09,2017
Zatem nie wszyscy chrześcijanie zaliczen
i zostaną do dzieci Bożych i na pewno nie będą to ci, którzy nie respektują Praw Boskich, do których Jezus powie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci w ogień wieczny. Mat.25:  wiersz 41… A dlaczego tak powie? Bo zgodnie z wypowiedzią Jakuba w 2:10 za nie przestrzeganie chociażby jednego prawa, odpowie się za nie, tak, jakby nie przestrzegało się żadnego z nich. Jakub ostrzega tymi słowy: > Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpił tylko jedno przykazanie, ponosi winę za wszystkie Niemalże całe chrześcijaństwo nie przestrzega przynajmniej 1 przykazania, które wskazuje na znak – mocy Boga przy stworzeniu nieba i ziemi w sześciu dniach. Koroną Boga twórczej mocy, jest siódmy dzień tygodnia – sobota. Dzień ten jest ostatnim dniem stworzenia i należy on do Boga Stworzyciela, dlatego jest on przez Boga uświęcony i przekazany człowiekowi, by ten, w dniu tym wspominał, o Bogu Stworzycielowi i wyrażał swą wdzięczność za wyprowadzenie z Babilonu i wykupienie go z niewoli grzechu swoją świętą krwią.
                        Natomiast pierwszy dzień tygodnia – niedziela, jest znakiem mocy Smoka – diabła, który przy pomocy odpadłego duchowieństwa, poniżając Boga Stworzyciela, Prawo Jego unieważnia i wprowadza  swój dzień – niedzielę, zamiast uświęconego dnia Pańskiego – sobotę.
                        Niedziela dużo wcześniej niż narodził się i zmarł Jezus Chrystus była dniem diabła występującego pod imieniem >boga słońca< -Venerabili dies Solis.
                         Kościół Rzymski zmienił Przykazania Boskie i tam gdzie jest napisane: Pamiętaj na dzień Sabatu aby go święcić, zmienił na: Pamiętaj abyś dzień święty święcił.
                         O prawdziwym święcie jest napisane w BT: Ks. Wyjścia w 20 Rozdziale i tam wiersze 8-11. Kościół Rzymskokatolicki zmienił Przykazanie Boga Stworzyciela Wszechrzeczy i przyjął tradycje ludów pogańskich, którzy święcili: święty dzień boga słońca.
                          
Zmiana ta nastąpiła w 321r. zgodnie z dekretem pogańskiego Cesarza Konstantyna, który nakazuje oficjalnie święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty. Dekret ten brzmi następująco:
                      "
Czcigodny dzień Słońca winien być wolny od rozpraw sądowych i od wszelkich zajęć ludności miejskiej; natomiast mieszkańcy wsi mogą w tym dniu swobodnie uprawiać rolę" (Codex Justinianus, III, 12).
                         Dostojnicy Rzymskokatoliccy
nie zaprzeczają, że zmienili Prawo Boże i na zadane pytanie,
czy Kościół Rzymski może dowieść, że posiada moc ustanawiać święta w formie przykazań, pada odpowiedź:
                        Gdyby takiej mocy nie posiadał, nie ustanowiłby zachowania niedzieli, jako święta, pierwszego dnia tygodnia, zamiast soboty, siódmego dnia tygodnia, dokonując zmiany, która nie ma autorytetu Pisma Świętego”.(Stephen Keenan, Dectrinal Cathechism s.174).

                         
Znakiem rozpoznawczym Bestii, jest więc nie sobota tylko niedziela, która ukazuje moc otrzymaną od Smoka z Ob.13,4-6.

 Jest to także moc do rozkazywania Bogu, o której
Stefan Wyszyński mówi do nowo wyświęconych księży tak: Otrzymaliście w tej chwili władzę To jest władza nie tylko nad szatanami, nie tylko nad znakami sakramentalnymi, ale przede wszystkim nad samym Bogiem. Jesteście przecieżSpirytuales imperatores”, a jako tacy, macie władzę rozkazywać nawet samemu Bogu >  Ateneum Kapłańskie T.61. Zeszyt 2/310 z roku 1952.
Dalsze wypowiedzi Księdza Stanisława nastąpią w pliku następnym.